Były minister skarbu, poseł SLD Zbigniew Kaniewski poinformował we wtorek PAP w specjalnym oświadczeniu, że nie brał od posła Andrzeja Pęczka "ani prezentów, ani pieniędzy, które miałyby rzekomo posłużyć do przeprowadzenia transakcji korzystnej dla przedsiębiorstw rosyjskich".
We wtorek "Gazeta Wyborcza" napisała, że "poseł Pęczak 23 kwietnia 2003 roku melduje asystentowi Dochnala, (lobbysty - PAP) że przekazał ministrowi (Kaniewskiemu - PAP) prezent i - prawdopodobnie - pieniądze".