Kapitał do Turcji popłynie szerszym strumieniem

  • Jagoda Fryc
opublikowano: 06-11-2012, 00:00

Fundusze inwestycyjne

Wczoraj agencja Fitch podniosła Turcji raiting ze śmieciowego do inwestycyjnego. I choć podwyższenie oceny było przez rynek oczekiwane i już znajduje się w cenach, to jednak w dłuższym terminie pozytywnie wpłynie na ceny obligacji, akcji oraz turecką walutę.

— Podwyższenie ratingu zmniejsza oczekiwaną premię za ryzyko dla akcji, znajdzie też odzwierciedlenie w spadających stopach procentowych, co wpływa pozytywnie na wyceny spółek. Kursy większych spółek powinny zareagować lepiej, szczególnie banków, ale musimy pamiętać, że te spółki silnie rosły w październiku, właśnie w oczekiwaniu na podwyższenie ratingu — uważa Łukasz Hejak, zarządzający funduszem Investor Turcja.

Podniesienie oceny Turcji to także dobra wiadomość dla krajowych klientów TFI. — Umocnienie liry tureckiej powinno poprawić stopy zwrotu dla polskich inwestorów, którzy przez ostatnie dwa lata tracili głównie na umocnieniu złotego do tureckiej waluty — uważa Marek Buczak, dyrektor ds. rynków zagranicznych i zarządzający funduszem Quercus Bałkany i Turcja.

Dziś część globalnych graczy z USA i Europy nie inwestuje na tureckim rynku ze względu na ograniczenia regulacyjne (mogą inwestować wyłącznie w krajach o ratingu inwestycyjnym).

Zdaniem Łukasza Hejaka z Investors TFI, podwyższenie oceny Turcji zwiększa grono potencjalnych inwestorów, co w zestawieniu z dużą ilością taniego pieniądza na rynku spowoduje, że do Turcji popłynie świeży kapitał.

— Fitch jest pierwszą agencją, która podniosła rating Turcji do poziomu inwestycyjnego. Można się spodziewać, że kolejne pójdą jej śladem, co będzie utwierdzało inwestorów w przekonaniu, że Turcja jest rynkiem, gdzie warto inwestować. Można przypuszczać, że część inwestorów poczeka, aż inne agencje podwyższą rating, ale niektórzy zwiększą inwestycje już teraz. Udział międzynarodowych inwestorów w kapitalizacji tureckiej giełdy wynosi obecnie około 63 proc. Nie jest to wysoki poziom w porównaniu z historycznymi danymi.

Podwyższenie oceny może skłonić fundusze do zakupów — ocenia Łukasz Hejak.

Podniesienie ratingu jest potwierdzeniem, że zmiany w tureckiej gospodarce idą we właściwym kierunku. Deficyt obrotów bieżących spadł w październiku już dziesiąty miesiąc z rzędu i jest najniższy od 2009 r. Zadłużenie spadło do 39 proc. PKB z 74 proc. w 2004 r., a rentowności obligacji spadły do wartości z 2005 r. — w przypadku benchmarkowych 2-latek aż o 19 pkt bazowych.

Indeks ISE wzrósł od początku roku o ponad 40 proc. I choć w krótkiej perspektywie potencjał do zysków nieco się wyczerpał, to jednak długoterminowe perspektywy dla Turcji są pozytywne.

— Realne jest osiągnięcie przez ISE100 poziomu 80 tys. pkt. Jednak później oczekiwałbym realizacji zysków. Rok 2013 powinien być lepszy dla tureckiej gospodarki niż rok bieżący. Posiada zdrowe fundamenty, które pozwolą się rozwijać krajowi przez kilka kolejnych lat szybciej niż np. Polsce. Jednak według mnie nie będzie możliwe uzyskanie stóp zwrotu porównywalnych z rokiem 2012 — uważa Marek Buczak.

W ubiegłym tygodniu przeanalizowaliśmy ponad 1 tys. funduszy dostępnych w Polsce. Okazało się, że najwięcej zarobiły te, które inwestują nad Bosforem. Krajowi inwestorzy mają do wyboru kilkanaście funduszy akcji tureckich z oferty polskich i zagranicznych TFI. Najlepszy — HSBC GIF Turkey Equity ze stajni HSBC Global AM, zarobił w tym roku już ponad 50 proc. Spośród polskich funduszy liderem została Arka BZ WBK Akcji Tureckich. Jednostka uczestnictwa wyrażona w złotych zdrożała od początku roku o prawie 40 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jagoda Fryc

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Kapitał do Turcji popłynie szerszym strumieniem