Kapitał napędzi Stellę Pack

Producent folii i worków na śmieci chce urosnąć o 40 proc. dzięki przejęciom. Poszuka kredytu lub inwestora

Stella Pack to wielki sukces lokalnej firmy z Lubartowa, która powstała na początku lat 90., gdy trzej przyjaciele: Marek Jaszczak oraz Grzegorz i Jacek Kuźmowie, przywieźli do Polski… reklamówki z Niemiec. Cieszyły się ogromnym powodzeniem, więc szybko rozkręcili produkcję folii. Zakład przez lata rozwijał się tak intensywnie, że stał się jednym z większych producentów worków na śmieci w Europie. Dziś Stella Pack zatrudnia 750 osób i sprzedaje produkty na 28 rynkach na całym świecie. Ma ambicję stać się numerem jeden w Polsce i regionie. Potrzebuje jednak na to więcej gotówki, niż może wypracować. Dlatego zatrudniła doradcę, PwC, który ma jej pomóc wybrać najlepszą ścieżkę dokapitalizowania.

Stella Pack, której prezesem jest Marek Jaszczak, promuje swoje produkty kuchenne, lokując je w popularnych programach kulinarnych. Chwali się, że używają ich: Michel Moran, Gordon Ramsey, Kurt Scheller, Magda Gessler i Anna Starmach.
Zobacz więcej

STELLA Z GWIAZDAMI:

Stella Pack, której prezesem jest Marek Jaszczak, promuje swoje produkty kuchenne, lokując je w popularnych programach kulinarnych. Chwali się, że używają ich: Michel Moran, Gordon Ramsey, Kurt Scheller, Magda Gessler i Anna Starmach. Marek Wiśniewski

— Szukamy możliwości rozwoju poprzez przejęcia. Analizujemy dwie akwizycje, jedną w Polsce, a drugą w południowo- -wschodniej Europie. Doradca ma nam pomóc zdobyć kapitał — mówi Marek Jaszczak, prezes Stelli Pack. Spółka ma już zakład produkcyjny na Ukrainie i spółkę dystrybucyjną w Rumunii. Eksport przynosi 36 proc. przychodów, prawie połowę generuje rynek rumuński.

Wisienka na torcie

Rodzimy rynek firma szacuje na 1,6 mld zł rocznie, a swoje udziały — na 22 proc. Wskaźnik cały czas rośnie, bo Stella Pack dynamicznie się rozwija. Organicznie obroty rosną w tempie 8-10 proc. rocznie i ta dynamika ma się utrzymać co najmniej przez dwa lata. Na koniec 2016 r. firma chce mieć 220 mln zł przychodów. Akwizycje mają zadziałać jak akcelerator.

— Przejęcia umożliwią nam 40-procentowy wzrost w ciągu dwóch lat — mówi Marek Jaszczak. Przyglądający się firmie eksperci prognozują, że nadszedł czas na spieniężenie owoców 20-letniej pracy trzech biznesmenów. Założyciele jeszcze tego nie przesądzają.

— Mamy długoterminowe plany wobec spółki. Decyzję o wpuszczeniu inwestora podejmiemy, jeśli nie zdecydujemy się na kredyt bankowy — mówi Marek Jaszczak. Przedsiębiorcy już kilka razy przymierzali się do sprzedaży. Głównym kandydatem na kupca jest grecki Sarantis, właściciel konkurencyjnej marki Jan Niezbędny. Do transakcji na razie nie doszło z powodu rozbieżnych oczekiwań cenowych.

Kilometry folii

Spółka z Lubartowa ma w portfolio marki Stella, Anna Zaradna, Lula, Service Pack i Vento. Produkuje też artykuły pod markami własnymi sieci handlowych oraz reklamówki kasowe. Miesięcznie z zakładów Stelli Pack wyjeżdża kilkanaście milionów rolek folii aluminiowej i spożywczej oraz papieru do pieczenia. Folii będzie coraz więcej. — Chcemy rozbudować moce wytwórcze w segmencie worków na śmieci z 2 tys. ton miesięcznie do co najmniej 3 tys. — mówi Marek Jaszczak. Spółka będzie wydawała na inwestycje minimum 30 mln zł rocznie. W ostatnich latach nakłady inwestycyjne wahały się w widełkach 20-44 mln zł. Stella Pack rozbudowuje też moce produkcyjne w zakładzie w Poniatowej, gdzie w pierwszym kwartale 2017 r. uruchomi ekologiczną linię do regranulacji odpadów foliowych, o wydajności 6 tys. ton rocznie.

OKIEM EKSPERTA
Skuteczna strategia

WACŁAW WASIAK, dyrektor Polskiej Izby Opakowań

Stella Pack umiejętnie wykorzystała rynkową niszę i umacnia pozycję. Na rynku opakowań działa 8 tys. podmiotów, które wypracowują 2,3 proc. PKB. Ex aequo z Włochami zajmujemy piąte miejsce w Europie. Rodzimy rynek rośnie w tempie 4-5 proc. rocznie i w 2016 r. powinien osiągnąć 9,2 mld EUR — 1,4 proc. wartości światowego. Wciąż są spore możliwości rozwoju. W Polsce na opakowania wydajemy średnio 248 EUR rocznie na mieszkańca, w krajach starej UE to 315-330 EUR.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Wierzchowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy