Sprzedaż zmalała we wszystkich krajach, w których działa marka czyli w Szwecji, Finlandii, Norwegii i Polsce.
W skonsolidowany zysk operacyjny w minionym roku wyniósł 208 mln SEK, czyli o 87 proc. mniej niż rok wcześniej. Najgorzej jednak odzieżowa sieciówka radzi sobie nad Wisłą. Sprzedaż w Polsce spadła bowiem w tym czasie aż o ponad 10 proc. i wyniosła 314 mln SEK.

Szwedzka marka chce negatywny trend odwrócić wprowadzając nową strategię działania. Oznacza ona mniej sklepów stacjonarny i uruchomienie sprzedaży online. Dotychczas Polska była jedynym krajem, w którym KappAhl nie prowadził sprzedaży internetowej.