Chodzi o sprawę z początku 2007 r., kiedy Roman Karkosik i jego żona przekroczyli próg 66 proc. głosów na walnym zgromadzeniu Boryszewa. Zdaniem nadzoru, małżonkowie powinni byli w tej sytuacji ogłosić wezwanie na wszystkie pozostałe akcje chemicznej spółki lub zejść poniżej progu 66 proc. Tymczasem akcje zbył tylko Roman Karkosik. Razem z akcjami żony nadal miał ponad 66 proc. głosów na WZA.
We wrześniu 2007 r. KNF nałożyła na małżeństwo karę (łącznie 230 tys. zł).
Nie uznała ich argumentacji, w której wskazywali, że po pierwsze – nie działali
w porozumieniu (mają rozdzielność majątkową), a po drugie – przekroczyli próg w
wyniku umorzenia akcji, a nie ich zakupu. W związku z tym, było to jedynie
zdarzenie, a nie czynność prawna powodująca konieczność ogłoszenia
wezwania.
Karkosikowie odwołali się od decyzji nadzoru. Najpierw przegrali w
Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym, a przedwczoraj rację przyznał im Naczelny
Sąd Administracyjny. Zasądził na ich rzecz od KNF odpowiednio 1800 zł i 2650 zł.
Zwrócona zostanie im też zapłacona kara. Wyrok NSA jest
prawomocny.