Karta płatnicza zastąpi bilet w tramwaju

opublikowano: 15-09-2017, 13:19

Kartonikowe bilety mogą niebawem odejść w niepamięć, podobnie jak biletomaty. Zastąpi je karta płatnicza. Można się jednak spodziewać, że już testowany w kraju nowy system uszczupli zyski właścicieli aplikacji biletowych czy kioskarzy.

A gdyby tak, zamiast stać przed kioskiem w kolejce po bilet, czekać aż kierowca autobusu będzie mógł go sprzedać podczas postoju na najbliższym przystanku, przepychać się pośród innych pasażerów do autobusowego biletomatu lub wyszukiwać na smartfonie odpowiednią aplikację, można było przyłożyć kartę płatniczą do kasownika, potem powtórzyć czynność wysiadając i automatycznie zapłacić tylko za faktycznie pokonany dystans… Cyfrowe rozwiązanie, które umożliwia realizację takiej wizji wprowadzone zostanie w Łodzi. Pilotażowy projekt prowadzą wspólnie MPK-Łódź, Mastercard i Mennica Polska.

MPK-Łódź, Mastercard i Mennica Polska wprowadzają w łódzkiej komunikacji miejskiej elektroniczny system rozliczania przejazdów
Zobacz więcej

MPK-Łódź, Mastercard i Mennica Polska wprowadzają w łódzkiej komunikacji miejskiej elektroniczny system rozliczania przejazdów ARC

Z punktu widzenia pasażera, koncept ma maksymalnie uprościć zakup biletu, od strony biznesowej – usprawnić i zwiększyć efektywność kosztową obsługi osób korzystających z komunikacji miejskiej.

W fazie testów

Na razie system zostanie testowo zainstalowany w tramwajach jeżdżących na dwóch liniach. Pojazdy zostaną wyposażone w specjalne kasowniki z wyświetlaczami LED – dostarczy je Mennica Polska. Rozliczanie będzie dokonywane w taryfie „wejście/wyjście”, co oznacza, że opłata będzie naliczana za każdy przejechany przystanek (stawki odpowiadają obecnym kwotom z taryfy czasowej). 

Jak od strony technicznej dokonywana będzie transakcja? Nowe kasowniki zamontowane przy drzwiach pojazdu zostaną wzbogacone o funkcję terminala płatniczego. Kasowniki zostały połączone z serwerami MPK-Łódź, za pośrednictwem których będzie wyliczana kwota do zapłaty za przejazd. Opłata będzie uiszczana automatycznie i bezpośrednio z konta powiązanego z kartą. Za system płatniczy odpowiada Mastercard, firma przejmie również pieczę nad bezpieczeństwem przesyłanych danych.  

Jeżeli system przypadnie do gustu mieszkańcom Łodzi, zostanie rozszerzony na inne linie. Nie jest to nowe rozwiązanie, wdrożone zostało m.in. w Londynie,  Madrycie, działa w miastach w Czechach i na Słowacji. W Polsce wdrożone zostało już w Jaworznie. 

„W 2012 r. przedsiębiorstwo Transport for London, zarządzające transportem miejskim w stolicy Anglii,  zdecydowało się na udostępnienie możliwości dokonywania płatności zbliżeniowych za przejazdy autobusami,  a w 2014 r. terminale zbliżeniowe uruchomiono we wszystkich środkach transportu. W pierwszym roku funkcjonowania tego rozwiązania w autobusach odnotowano 6,5 mln transakcji zbliżeniowych, dokonywanych przez blisko 40 tys. osób dziennie. Po dwóch latach od uruchomienia ponad 40 proc. wszystkich transakcji biletowych było realizowanych płatnościami zbliżeniowymi” – wyliczają w komunikacie inicjatorzy projektu.

Nowe wypiera stare

Tego typu system może jednak oznaczać zmniejszenie udziału w rynku m.in. firm tworzących aplikacje mobilne do sprzedaży biletów czy kioskarzy. W jak dużym stopniu?

- Na obecnym etapie nie jesteśmy w stanie tego nawet oszacować – wiele zależy od tego, jak zareagują pasażerowie – zaznacza Sebastian Grochala, rzecznik prasowy MPK-Łódź. 

Przedsiębiorstwo to liczy, że z nowego systemu będą korzystać m.in. osoby, które dotychczas unikały płatności (do zakupu biletu zachęcić ma je możliwość opłaty za przejazd dokładnie wyliczonego dystansu), a także pasażerowie korzystający z biletomatów.

 - Karta płatnicza pełniąca rolę biletu jest ciekawym rozwiązaniem, w którym nie dostrzegamy bezpośredniej konkurencji. Współcześni pasażerowie częściej wychodzą z domu bez portfeli niż bez telefonów. Są też przyzwyczajeni do kupowania konkretnych rodzajów biletów, np. jednorazowych, które w aplikacji mobilnej są bardzo łatwo dostępne. Korzystając z niej nie muszą też w ogóle podchodzić do kasownika, o czym łatwo zapomnieć, w szczególności wychodząc z pojazdu. Aplikacja mobilna ma ponadto kartę zdeponowaną w bezpiecznym elektronicznym portfelu, dzięki czemu pasażerowie nigdy nie są narażeni na jej utratę – optymistycznie podkreśla Maciej Orzechowski, prezes mPay, spółki, która upowszechnia własną aplikację do zakupu elektronicznego biletu komunikacji miejskiej.   

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bełcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Innowacji / Karta płatnicza zastąpi bilet w tramwaju