Karty miejskie Handlowego

ET
opublikowano: 05-05-2011, 00:00

Bank rusza w Polskę ze swoją kartą-biletem. Po Warszawie, czas na Wrocław. Na trasie są kolejne miasta.

Bank rusza w Polskę ze swoją kartą-biletem. Po Warszawie, czas na Wrocław. Na trasie są kolejne miasta.

Zaczęło się od Warszawy, gdzie jesienią ubiegłego roku Citi Handlowy zaczął promocję kart płatniczych i kredytowych, które można doładować jak zwykłe karty miejskie i używać w komunikacji publicznej stolicy. Od dzisiaj karty-bilety okresowe bank udostępnia we Wrocławiu. W Warszawie Handlowy zdobył 10 tys. użytkowników kart oraz rachunków, bo do karty-biletu trzeba go założyć. Niemało, biorąc pod uwagę fakt, że do reklamy konta, bo o otwarcie ROR przecież chodzi, nie zatrudnił żadnego celebryty. Kampania promocyjna nie jest jednak bezkosztowa. Bank zwraca klientowi 10 proc. ceny biletu. Tomasz Pol, szef departamentu ds. segmentów w Citi Handlowym, mówi, że jak pokazały badania przeprowadzone przez bank, właśnie rabat oraz wygoda w posługiwaniu się jedną łączoną kartą, skłaniają najczęściej do otwarcia konta.

Tyle samo klientów, tylko że w ciągu roku, bank chce zdobyć we Wrocławiu. W przeciwieństwie do Warszawy, gdzie Citi Handlowy wszedł z ofertą na dziewiczy rynek, ma już tutaj konkurenta. Tydzień temu BZ WBK, kolejny z krótkiej listy innowacyjnych banków, zapowiedział, że w połowie maja zacznie sprzedawać kartę miejską, tyle że działającą w systemie przepłaconym, czyli niepowiązaną z kontem.

City Handlowy nie poprzestaje na Warszawie i Wrocławiu.

— Na naszej mapie mamy wszystkie duże aglomeracje. Jeszcze w tym roku planujemy wdrożenie karty miejskiej w kolejnym mieście — mówi Tomasz Pol.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ET

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu