Kasy fiskalne na tratwie i koźle

Jarosław Królak
opublikowano: 08-10-2018, 22:00

Rikszarze, dorożkarze, flisacy, firmy sprzątające w biurowcach — m.in. na te grupy przedsiębiorców fiskus nakłada nowy obowiązek.

Wiosenny spływ Dunajcem wicepremier Beaty Szydło nie uchronił flisaków przed czujnym okiem fiskusa, a może wręcz zwrócił na nich większą uwagę skarbówki. Okazuje się, że usługi w zakresie spławiania osób na rzece Dunajec przez pienińskich flisaków mogą wiązać się z… unikaniem opodatkowania. Takie przynajmniej wnioski płyną z lektury projektunajnowszego rozporządzenia Ministerstwa Finansów (z 4 października 2018 r.) w sprawie stosowania kas rejestrujących. Resort zamierza nałożyć obowiązek stosowania kas fiskalnych na kolejne branże i działalności gospodarcze, uzasadniając to koniecznością zapobiegania zaniżaniu wartości obrotów.

Rozporządzenie odbiera niektórym podmiotom zwolnienie z obowiązku stosowania kas fiskalnych. Będą musieli ich używać nie tylko pienińscy flisacy, lecz także organizatorzy kuligów, rikszarze, dorożkarze, woźnice, firmy utrzymujące porządek w biurowcach i innych budynkach (sprzątanie) oraz wykonujące usługi w zakresie zagospodarowania terenów zielonych. Ponadto kasy fiskalne spadną na przedsiębiorstwa obracające energią elektryczną, paliwami gazowymi, parą wodną, gorącą wodą, powietrzem do układów klimatyzacji, uzdatniające i dostarczające wodę, oczyszczające ścieki, zbierające odpady, jeśli usługi nie będą potwierdzone fakturami.

1.06. Od tego dnia (2019 r.) branże zwolnione dotychczas z obowiązku stosowania kas fiskalnych będą musiały ich używać.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Gospodarka / Kasy fiskalne na tratwie i koźle