Każda branża przepłaca lokalną daninę

opublikowano: 22-01-2019, 22:00

Firmy mają problemy z kwalifikowaniem nieruchomości do określonych kategorii podatkowych. Największe dotyczą definicji budowli.

Na złożenie rocznej deklaracji na podatek od nieruchomości osoby prawne mają już mniej niż 10 dni. Ostateczny termin to koniec stycznia — przypominają eksperci Ayming Polska. Jednocześnie zwracają uwagę, że dla wielu przedsiębiorców ta lokalna danina stanowi duże wyzwanie — 65 proc. firm odprowadza ją w niewłaściwej wysokości, a niemal co druga nadpłaca. Dane te wyczytamy w najnowszej analizie Ayming Polska.

Źle kwalifikują

Wynika z niej, 44 proc. przedsiębiorstw w Polsce odprowadza zawyżony podatek od nieruchomości, a same nadpłaty nie są typowe dla jednego konkretnego rodzaju działalności. Autorzy badania wzięli pod uwagę sektory, w których obciążenie z podatkiem od nieruchomości jest zazwyczaj najwyższe, czyli: chemiczny, górniczy, spożywczy, wodno-kanalizacyjny i ciepłowniczy, a ponadto handel, obsługę nieruchomości, przetwórstwo oraz transport. We wszystkich stwierdzono zawyżanie odprowadzanej daniny. Najwięcej takichprzypadków odnotowano w przedsiębiorstwach transportowych, chemicznych, energetyki cieplnej oraz wodociągów i kanalizacji. Tam ponad połowa firm przepłaca, przy czym, jak zauważono w Ayming Polska, każda z branż mierzy się z innymi kłopotami.

Problematyczne dla przedsiębiorców są przede wszystkim kategorie podstawy opodatkowania, którym przypisane są inne stawki — czyli od gruntów, budynków i budowli. W dwóch pierwszych danina jest płacona od powierzchni, w ostatniej — od wartości. Podatnicy często mylą budynki z budowlami, a ziemia, na której nie jest prowadzona działalność gospodarcza,jest często deklarowana do objęcia podatkiem bez względu na sposób zakwalifikowania jej w ewidencji gminnej. We wspomnianych 44 proc. przypadków nadpłat wynikają one przede wszystkim z niewłaściwego kwalifikowania poszczególnych obiektów jako budowle.

— Ze względu na zróżnicowaną strukturę majątku przedsiębiorców i — wbrew pozorom — skomplikowane przepisy, do określenia wysokości podatku od nieruchomości należy podejść w zindywidualizowany sposób, łącząc wiedzę prawno-podatkową z techniczną. Praktyka pokazuje, że służby techniczne i księgowe w firmach mają różne podejście do określaniapodstawy opodatkowania obiektów, co stanowi jedną z przyczyn występowania nieprawidłowości w rozliczeniach podatkowych. Każda branża ma swoją specyfikę, co też trzeba uwzględnić — wyjaśnia Kamila Kęsicka, menedżer działu podatków i opłat w Ayming Polska.

Magazyn w namiocie

Np. w przetwórstwie 41 proc. przedsiębiorstw odprowadza daninę w zawyżonej wysokości. Nieprawidłowości wynikają m.in. z kwalifikowania obiektów magazynowych do kategorii podatkowej „budynki”, mimo że często są to namioty lub zadaszenia niewydzielone z przestrzeni za pomocą trwałychprzegród budowlanych i nie zawsze odpowiadają definicji budynku.

W handlu natomiast 39 proc. firm nadpłaca daninę, bo często obliczają ją od całej powierzchni gruntów, nawet jeżeli nie jest na nich prowadzona działalność, bo np. takie inwestycje przedsiębiorcy dopiero planują. Spożywcy z kolei często płacą podatek od budynków o specjalnym przeznaczeniu, które są objęte przez władze lokalne preferencyjnymi stawkami. Sprawdzić to należy w ich uchwałach. Nieświadomość tego powoduje, że 42 proc. firm z branży spożywczej nadpłaca podatek, chociaż ma prawo do preferencji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu