Kazimierz Marcinkiewicz jest kandydatem PiS na premiera

Polska Agencja Prasowa SA
27-09-2005, 19:56

Kazimierz Marcinkiewicz jest kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na premiera. Zdaniem Jarosława Kaczyńskiego szefa PiS,  Marcinkiewicz zapewnia najszybsze i najskuteczniejsze powołanie rządu.

Kazimierz Marcinkiewicz jest kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na premiera. Zdaniem Jarosława Kaczyńskiego szefa PiS,  Marcinkiewicz zapewnia najszybsze i najskuteczniejsze powołanie rządu.

Kaczyński podkreślił, że jest on "doskonale przygotowany do rozwiązywania problemów gospodarczych, "jest politykiem mającym dobrą opinię w sferze biznesu" i "był koordynatorem akcji przygotowania" programu PiS.

Jak wyliczał, kolejne zalety Marcinkiewicza to doświadczenie administracyjne" i to, że "jest od początku członkiem ścisłego kierownictwa naszej partii" i osobą, do której członkowie partii - w tym on sam - mają 100 proc. zaufania.

Kaczyński podkreślił, że o wyborze Marcinkiewicza "zdecydowały ostatecznie rozmowy z PO" i nie jest on kandydatem na "kilka tygodni".

Marcinkiewicz zapowiedział, że Jan Rokita (PO) powinien współtworzyć rząd PiS i PO.

Marcinkiewicz, współautor programu gospodarczego PiS, funkcję przewodniczącego sejmowej Komisji Skarbu Państwa pełnił od końca marca 2004 roku. Zastąpił na tym stanowisku Wiesława Walendziaka. Wcześniej był wiceprzewodniczącym Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży, uczestniczył też w pracach Komisji Finansów Publicznych oraz kilku podkomisji.

    Media wymieniały go jako kandydata na nowego ministra skarbu, ewentualnie ministra edukacji.

    "Nasze zwycięstwo to zwycięstwo naszego programu" - powiedział Marcinkiewicz w niedzielę, po ogłoszeniu wstępnych wyników wyborów parlamentarnych.

    Następnego dnia podkreślał, że "rząd koalicyjny musi mieć koalicyjny program". "Mamy świadomość, że nie będzie to program PiS ani Platformy, tylko program, który będzie czerpał z obu programów. Gdy program taki będzie, dobrać będzie można najlepszych ludzi do jego realizacji" - powiedział.

    Według niego, program PiS to "program gospodarki wolnorynkowej opartej na własności prywatnej i konkurencji, ale nie jest to program liberalny"; jego realizacja - zdaniem Marcinkiewicza - ma doprowadzić do wzrostu gospodarczego rzędu 6-7 proc. PKB.

    Marcinkiewicz, tak jak jego partia, sprzeciwiał się prywatyzacji Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (PGNiG) przed wyborami. Ostrzegał przed utratą kontroli nad infrastrukturą przesyłową. Wielokrotnie podkreślał, że Skarb Państwa musi mieć pełną kontrolę nad przesyłem gazu. Jego zdaniem, po wyborach parlamentarnych SP powinien odkupić 48 proc. akcji EuRoPol Gazu, które obecnie należą do PGNiG.

    Protestował także przeciw fuzji banków Pekao SA i BPH. "Apelujemy do Komisji Nadzoru Bankowego, także do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów o bardzo precyzyjne zbadanie tej operacji i wykorzystanie każdego pretekstu, by nie wyrazić na to zgody" - mówił w sierpniu. Zdaniem PiS, połączony bank zdominuje polski rynek, na którym jest zbyt mała konkurencja.

    Marcinkiewicz popierał też powołanie sejmowej komisji śledczej ds. prywatyzacji PZU. "Powołanie komisji jest niezbędne. Nie można uciekać od tego, by wskazać odpowiedzialnych za ten stan, w którym obecnie się znajdujemy" - mówił.

    Był zwolennikiem powstania Prokuratorii Generalnej. "W Polsce wokół prywatyzacji narosły różne mity, ale i fakty. Są złe prywatyzacje, są takie sobie i są dobre. Warto to, co dotyczy prywatyzacji, robić przy otwartej kurtynie i na pewno Prokuratoria Generalna daje takie możliwości" - mówił.

    Kazimierz Marcinkiewicz urodził się 20 grudnia 1959 r. w Gorzowie Wielkopolskim, w którym mieszka do dziś. Ma żonę, trzech synów i córkę.

    Po studiach przez kilka lat pracował w Zespole Szkół Ogólnokształcących, gdzie uczył fizyki, a potem zostałwicedyrektorem. W latach 1990-92 był kuratorem oświaty w Gorzowie Wlkp. W latach 1993-95 konsultantem i wicedyrektorem Wojewódzkiego Ośrodka Metodycznego w Gorzowie.

    W 1989 roku Marcinkiewicz wspólnie z prof. Wiesławem Chrzanowskim i Markiem Jurkiem zakładał Zjednoczenie Chrześcijańsko-Narodowe. Następnie wystąpił z niego i wspólnie z kilkoma znaczącymi politykami prawicy założył Przymierze Prawicy, które połączyło się z nową partią braci Kaczyńskich. Obecnie jest szefem regionalnych struktur PiS.

    W latach 1983-90 był członkiem NSZZ "Solidarność". W latach 1984-86 był redaktorem i wydawca pisma oświaty niezależnej "Pokolenie" wydawanego w Gorzowie. Potem także  współzałożycielem, redaktorem i wydawcą katolickiego tygodnika "Aspekty". Nadal uczestniczy w życiu społecznym jest członkiem Katolickiego StowarzyszeniaDziennikarzy. Jest autorem kilku publikacji m.in. książki "Pracowitość i uczciwość w polityce".

    Od 1993 r. jest prezesem Stowarzyszenia Szkół Katolickich w Gorzowie Wielkopolskim, które prowadzi katolicką szkołę podstawową, gimnazjum i liceum.

    W 2003 r. wraz z Wiesławem Walendziakiem założył Instytut Środkowoeuropejski, wydający dwumiesięcznik "Międzynarodowy Przegląd Polityczny".

    W rodzinnym mieście Marcinkiewicz jest znany nie tylko ze swojej politycznej działalności. Dzięki jego staraniom powstała w Gorzowie  Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa (PWSZ). Obecnie jest przewodniczącym Konwentu tej uczelni.

    Kazimierz Marcinkiewicz pełni też funkcję wiceprezesa KS AZS PWSZ w Gorzowie. Jest zawodnikiem piłkarskiej reprezentacji parlamentarzystów.  Jak powiedział PAP jeden z dwóch braci Marcinkiewicza - Arkadiusz - Kazimierz "jest niesamowicie pracowitym człowiekiem", który nawet w wolnych chwilach myśli nad koncepcjami politycznymi."Jeśli znajdzie chwilę na odprężenie się, jest duszą towarzystwa. Jest zasadniczy, kieruje się zasadami w domu, w rodzinie, wśród przyjaciół" - dodał. 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Kazimierz Marcinkiewicz jest kandydatem PiS na premiera