KB ZREDUKUJE ZATRUDNIENIE O 20 PROCENT
Instytucja chce zdobyć 6-proc. udział w rynku detalicznym
ZMIANY, ZMIANY: Zdaniem Stanisława Pacuka, prezesa Kredyt Banku, reorganizacja grupy kapitałowej, wspólne produkty z Wartą, bankowość internetowa i segmentacja oferty detalicznej powinny wspomóc osiągnięcie 6-proc. udziału w rynku detalicznym do 2004 r. fot. ARC
Fuzja funduszu emerytalnego z PTE DOM, usługi bancassurance przy współpracy z Wartą, debiut oferty internetowej, wzmocnienie pionu korporacyjnego oraz sprzedaż Herosa Life — to niektóre elementy strategii Kredyt Banku, której celem jest umocnienie pozycji na rynku. Nie obędzie się jednak bez redukcji zatrudnienia i to już w połowie 2001 r.
Już w listopadzie warszawski Kredyt Bank przedstawi uporządkowaną ofertę dla klienta detalicznego. Segmentacja oferty właśnie dobiega końca, a jej ostateczny kształt zostanie przedstawiony za dwa tygodnie.
Stanisław Pacuk, prezes Kredyt Banku, ma nadzieję, że nowa propozycja będzie na tyle atrakcyjna, że pozwoli na zwiększenie dynamiki pozyskiwania nowych klientów na coraz bardziej konkurencyjnym rynku, choć sam wzbrania się przed wskazaniem swoich bezpośrednich rywali.
— Kredyt Bank z założenia miał być bankiem uniwersalnym z silnym pionem detalicznym i korporacyjnym. Do 2004 roku zamierzamy osiągnąć około 6-proc. udział w rynku detalicznym, z tym że małe przedsiębiorstwa również zaliczamy do tej grupy usług. Bankowość inwestycyjną traktujemy jako wsparcie dla wyników banku, ponieważ tam przychody pojawiają się nieregularnie. Nie jest zaś tajemnicą, że najbardziej dochodowy jest pion korporacyjny i w tym segmencie chcielibyśmy w ciągu dwóch, trzech lat dołączyć do ścisłej czołówki — tłumaczy prezes Kredyt Banku.
Nie wykorzystany rynek
Równolegle bank zamierza zaangażować się w dopracowanie serwisu internetowego.
— W maju 2001 roku planujemy uruchomienie bankowości internetowej. W założeniach ma to być kompletny produkt, tak by zarówno klient detaliczny, jak i korporacyjny miał dostęp do pełnej oferty naszej instytucji — tłumaczy prezes spółki.
Bankowość internetowa zostanie stworzona przy pomocy akcjonariuszy KB — głównie KBC, który ma doświadczenie w zarządzaniu alternatywnymi kanałami dystrybucji usług finansowych, chociaż Kredyt Bank nie przejmie gotowych już rozwiązań. W planie finansowym na 2001 rok bank przeznaczył na to kilkanaście milionów zł.
Jednocześnie do końca przyszłego roku — jak zapowiada prezes KB — powinien zakończyć się proces implementacji zintegrowanego systemu Profile, na który KB wydał do tej pory 11,5 mln USD.
Miejsce w systemie
Kredyt Bank nie zamierza też bezczynnie przyglądać się konsolidacji rynku. Tyle tylko, że w procesie tym nie będzie uczestniczył za wszelką cenę — co zresztą udowodnił w przypadku wielomiesięcznych zapasów o Bank Ochrony Środowiska.
— Traktowaliśmy wejście do tego banku jako inwestycję długoterminową. Koncepcja była dobra, ale skoro ta spółka wybrała mariaż z innym partnerem, to pogodziliśmy się z tym. Ostatecznie więc okazało się, że strategiczna inwestycja długoterminowa przekształciła się w portfelową — mówi prezes KB.
Wchłonąć Prosper Bank
Sprzedanie akcji BOŚ szwedzkiemu SEB przyniesie bankowi co najmniej 50 mln zł jeszcze w IV kwartale 2000 r.
Ta porażka, bo tak finał tej transakcji odebrał rynek finansowy, nie ostudziła jednak zapału banku do przejmowania mniejszych konkurentów.
— Od kilku mniejszych instytucji mieliśmy propozycje mariażu. Nie skorzystaliśmy z nich. Nie zastanawialiśmy się też nad przejęciem Banku Częstochowa, z którego zrezygnowały BOŚ i BRE Bank. Jest jednak jeszcze kilka banków godnych uwagi — podkreśla.
Na razie jednak KB koncentruje się na restrukturyzacji Prosper Banku, który przypadł mu w udziale przy przejmowaniu Polskiego Banku Inwestycyjnego. Pełna sanacja powinna być zakończona w 2004 roku, jednak — zdaniem prezesa KB — nie ma sensu do tego czasu utrzymywać nazwy Prosper Bank. Zwłaszcza że na ostatnim etapie jest proces ujednolicania ofert obu instytucji.
Plany rozwoju Kredyt Banku zakładają równocześnie roszady w grupie kapitałowej. Zdaniem Stanisława Pacuka, docelowo grupa Kredyt Bank będzie składała się z samego banku, Zachodnioukraińskiego Banku Komercyjnego, oddziału banku w Wilnie, Agropolisy, PTE Kredyt Banku, spółki lea-singowej Kredyt Lease, spółki SKK Kredyt specjalizującej się w kredytach konsumpcyjnych, pośrednika kredytowego Żagiel (w którym KB ma dziś 26 proc., ale nie wyklucza zwiększenia zaangażowania czy wręcz połączenia Żagla z SKK Kredyt), spółki Kredyt Trade (nieruchomości).
Banki, które mocno inwestują w nowoczesne technologie, zakładają jednocześnie redukcje zatrudnienia. Nie inaczej jest w przypadku Kredyt Banku.
— To konieczność. Proszę wziąć pod uwagę, ile operacji bankowych zostało „wyprowadzonych zza lady”, przeprowadziliśmy outsourcing dokumentów papierowych, całkowicie zautomatyzowaliśmy drukowanie i wysyłanie wyciągów itd. Jeśli nie zwiększy się tzw. baza banku — redukcji nie da się uniknąć. Jak wielkich? Pewnie w okolicach 20 proc. Zaczniemy w drugiej połowie przyszłego roku — tłumaczy Stanisław Pacuk.
Wiele na sprzedaż
Trwa sprzedaż towarzystwa życiowego Heros-Life.
— Heros-Life jest przewidziany do sprzedaży, ponieważ znaleźliśmy się w nowej sytuacji — KBC Insurance pojawił się w Warcie. Potwierdzam tylko, że na krótkiej liście potencjalnych inwestorów są trzy instytucje — mówi prezes KB, odmawiając podania nazw.
Spodziewa się jednak, że transakcja będzie zakończona najpóźniej do końca I kwartału 2001 roku. Kredyt Bank nie zamierza jednak rezygnować z Agropolisy, która ma być autonomiczną firmą w grupie działającą w niszy agrobiznesu.
Stanisław Pacuk nie chce spekulować, w którą stronę pójdzie współpraca z Wartą.
— KBC Insurance ma spore doświadczenie w łączeniu biznesu bankowego z ubezpieczeniowym — mówi enigmatycznie prezes KB.
Fundusz emerytalny? Zdaniem Stanisława Pacuka, mimo że skala jego działalności jest niewielka, fundusz działa z powodzeniem.
— Gdybyśmy dostali zgodę wcześniej, obecna sytuacja pewnie byłaby inna. Najłatwiej byłoby go sprzedać, ale ja widzę inne rozwiązania, które narzucają się same — czyli połączenie PTE Kredyt Banku z PTE DOM. Nie mogę jednak podać szczegółów — mówi prezes Kredyt Banku.
Na rynku pojawiły się informacje, jakoby Kredyt Bank wspólnie z KBC, Wartą i Janem Kulczykiem przygotowywali konsorcjum, które miałoby wziąć udział w prywatyzacji PKO BP. Stanisław Pacuk ucina spekulacje twierdząc, że niczego nie będzie komentował.
10 lat minęło
Warszawska instytucja obchodzi 10-lecie. Dla Stanisława Pacuka nie jest to jeszcze czas rozliczeń.
— Największym sukcesem jest to, że zbudowaliśmy silny bank od podstaw. Sukcesem jest też bezproblemowe przejęcie PBI i uratowanie Prosper Banku, który trafił do KB jako element transakcji wiązanej przy przejęciu PBI. Sprawy BOŚ nie traktuję zaś w kategoriach porażki. W ciągu dziesięciu lat były problemy, mniejsze lub większe, ale porażki, która zaważyła na losach banku, nie pamiętam — twierdzi prezes KB.