Na wniosek zarządu wadowickiej spółki, 6 marca odbędzie się zgromadzenie akcjonariuszy podczas którego ma dojść do zmian w nadzorze. Zarząd przedstawi też nowa strategię. To efekt pojawienia się w spółce nowego akcjonariusza: KCI Łobzów. Co do zaoferowania Ponarowi?
- Od dłuższego czasu przyglądaliśmy się spółce. Po wstępnych analizach oceniamy, że jest to firma z dużym potencjałem. Ma co prawda skomplikowaną historię i była niezbyt fortunnie zarządzana, ale można ją uporządkować i zrestrukturyzować. Oczywiście zdajemy sobie sprawę z istniejących warunków zewnętrznych i kryzysu gospodarczego. Warto jednak podjąć ryzyko – przekonuje Jarosław Knap z biura prasowego KCI Łobzów.
KCI Łobzów jest częścią grupy kapitałowej KCI, która od lat restrukturyzuje spółki z różnych branż. Podzieliła m.in. Krakowską Fabrykę Aparatury Pomiarowej. Część zakładu kupił Computerland (dziś Sygnity), część Apator.
- W przyszłości nie wykluczamy zwiększenia zaangażowania w Ponar – dodaje rzecznik KCI Łobzów.
Co o nowym akcjonariuszu myśli zarząd Ponaru?
- Uważam, że pomoże nam w restrukturyzacji. Z tego też jest znany – kwituje Jan Godłowski, prezes Ponaru.
KCI Łobzów ma 9,95 proc. głosów w spółce, w tym 8 proc. to prawo do głosowania z akcji Leszka Szwedo, szefa rady nadzorczej. Nie wiadomo, czy zamierza całkiem pozbyć się Ponaru.
- Spotykaliśmy się, ale teraz już nie rozmawiamy – mówi Krzysztof
Jędrzejewski, który ma prawie 9 proc. udziałów w Ponarze.