KGHM dobrze rokuje na pierwszy kwartał

Ewa Szczecińska
opublikowano: 2008-03-03 00:00

Grupa zakończyła rok gigantycznym zyskiem. Ale to nie ostatni tłusty rok Polskiej Miedzi.

Grupa zakończyła rok gigantycznym zyskiem. Ale to nie ostatni tłusty rok Polskiej Miedzi.

KGHM ze spółkami zależnymi wypracował 3,943 mld zł zysku, wobec 3,478 mld zł w 2006 r. Przychody ze sprzedaży wyniosły 13,496 mld zł (12,862 mld zł — 2006 r.). To kolejny miedziowy rekord. Nieźle — mówią analitycy, ale podkreślają, że oprócz samej spółki matki przysłużył się im Polkomtel, w którym KGHM ma ponad 19 proc. udziałów.

— Ta spółka miała duży wpływ na wynik skonsolidowany. Polkomtel w całym 2007 r. zarobił dla Polskiej Miedzi 267 mln zł — mówi Paweł Puchalski, analityk Domu Maklerskiego BZ WBK.

Dialog się polepszył

Nie sposób pominąć Telefonii Dialog (100 proc. KGHM). Firma wypracowała 66,5 mln zł, wobec 71,27 mln zł w 2006 r. Telekom miał nie najlepszy początek roku, ale ostatni kwartał był dobry. W trzech ostatnich miesiącach roku firma wypracowała 42,85 mln zł zysku, wobec 26,52 mln zł rok wcześniej, co oznacza wzrost o ponad 60 proc. Obroty spółki w ubiegłym roku wyniosły 496,74 mln zł, wobec 500,96 w 2006.

— Na tle wyników innych stacjonarnych operatorów telekomunikacyjnych nasze wyniki oceniam jako więcej niż zadowalające. Zwłaszcza że jesteśmy w fazie uruchamiania nowych projektów, takich jak IPTV i MVNO. Przyszłość może być tylko lepsza — twierdzi Sławomir Szych, prezes Telefonii Dialog.

Ostrożna prognoza

Analitycy nie mają wątpliwości, że miedziowej spółce w kolejnych latach trudno będzie wypracować wynik na podobnym poziomie. Podkreślają jednak, że nie można mówić o końcu tłustych lat miedziowego giganta. Dziś mówi się o nieoficjalnej prognozie na ten rok na poziomie około 3 mld zł.

— Przy założeniu średniej rocznej ceny miedzi 7 tys. USD/tonę prognoza byłaby bardzo ostrożna. Dziś ceny miedzi są na wysokim poziomie (8,5 tys. USD/tonę), co będzie mieć duży wpływ na dobry wynik w pierwszym kwartale tego roku — podsumowuje Grzegorz Lityński, analityk KBC Securities.