KGHM ruszy po miliardy długu

GRA, PAP
opublikowano: 2012-08-14 00:00

Analitycy radzą gigantowi, by solidnie się zadłużył: nie na sowitą dywidendę, ale po to, by być elastycznym.

Przy okazji publikacji wyników za pierwsze półrocze zaprezentował się wczoraj Włodzimierz Kiciński, wiceprezes KGHM ds. finansowych, powołany na to stanowisko zaledwie półtora miesiąca temu. Przyszedł do miedziowego koncernu z branży bankowej (był prezesem polskiej Nordei), co wywołało spekulacje o możliwości sięgnięcia przez KGHM po finansowanie zewnętrzne. Pomysły na dług są, ale decyzji nie ma.

— Decyzja mogłaby zapaść w październiku. W grę wchodzą wszystkie scenariusze — i kredyt, i emisja obligacji. Nie ma też decyzji co do momentu wyjścia na rynek długu — mówi Herbert Wirth, prezes KGHM. Zdaniem analityków, gigant nie musi się krygować.

— KGHM powinien wyjść na rynek po znaczną kwotę, po kilka miliardów złotych. Powinien dysponować buforem finansowym, który da mu elastyczność, zwłaszcza przy dzisiejszych niestabilnych warunkach gospodarczych — uważa Leszek Iwaszko, analityk Societe Generale.

W swoim modelu założył, że na koniec 2012 r. KGHM będzie miał 2,5 mld zł długu.

— Sądzę, że KGHM powinien sięgnąć w istocie po więcej. Zwłaszcza że w relacji do prognozowanego zysku EBITDA na 2013 r., czyli 5,5-6 mld zł, ten poziom zadłużenia byłby bezpieczny — szacuje Leszek Iwaszko.

Prezes KGHM zapowiedział, że nie planuje angażować się w nowe przedsięwzięcia zagraniczne. W pierwszym kwartale przejął kanadyjską Quadrę, a ta właśnie rozczarowała wynikami.

— Wyniki Quadry zaskoczyły negatywnie. Mimo dobrych przychodów, powyżej moich oczekiwań, wynik EBIT i EBITDA są niższe od spodziewanych. Spółka wyjaśnia, że zaważyły na tym odpisy zapasów w kopalni Franke i wyższe koszty działalności w kopalniach Robinson oraz Morrison. Wygląda na to, że wyniki Quadry są mniej przewidywalne niż polskiego biznesu — zauważa Leszek Iwaszko.

W ujęciu skonsolidowanym KGHM ma po półroczu 13,1 mld zł przychodów, wobec 11,2 mld zł rok temu. Zysk operacyjny spadł z 5 mld zł do 3,6 mld zł, a zysk netto — z 4,3 mld zł do 2,7 mld zł.