KHW szykuje się do prywatyzacji

Maria Trepińska
opublikowano: 2003-06-26 00:00

Zarząd Katowickiego Holdingu Węglowego przygotowuje się do prywatyzacji. Chętnych na jedyną rentowną w branży spółkę nie powinno zabraknąć, bo spółka notuje zyski netto.

Prywatyzacja Katowickiego Holdingu Węglowego (KHW) powinna nastąpić do końca 2006 r. Zarząd KHW, którym po odejściu Maksymiliana Klanka kieruje Stanisław Gajos, podjął działania zmierzające do pozyskania inwestora. Trwają przygotowania w resorcie skarbu do ogłoszenia przetargu na doradcę prywatyzacyjnego.

KHW jest jedyną spółką węglową, która notuje zyski od dwóch lat.

— Najlepszym rozwiązaniem będzie pozyskanie inwestora strategicznego dla holdingu, który zapewniłby zastrzyk kapitału i umożliwił umocnienie pozycji rynkowej, zarówno na rynku krajowym, jak i zagranicznym, po wejściu Polski do Unii Europejskiej — mówi Stanisław Gajos, p.o. prezesa KHW.

Nieoficjalnie wiadomo, że koncerny zagraniczne przyglądają się KHW, do którego należy osiem kopalni, produkujących wysokiej jakości węgiel energetyczny.

Prezes nie ukrywa, że do końca 2004 r. zostanie wstrzymana produkcja w najmniej rentownej KWK Katowice-Kleofas. To oznacza jej likwidację.

— Górnicy przejdą do innych kopalni. Nie przewidujemy zwolnień grupowych — podkreśla Stanisław Gajos.

KHW zatrudnia 25 tys. górników.

— Po pięciu miesiącach zysk netto holdingu wynosił 28,1 mln zł — mówi Mariusz Korzeniowski, wiceprezes KHW.

Zarząd holdingu planuje, że wynik netto za 2003 r. będzie wyższy od wypracowanego w 2002 r., który wyniósł 63,6 mln zł.

KHW wydobywa rocznie około 19 mln ton węgla.