Kodeks spółek handlowych przyznaje akcjonariuszom, w pewnych szczególnych sytuacjach, uprawnienie do zwoływania walnego zgromadzenia spółki akcyjnej. Uprawnienie takie przyznawane jest akcjonariuszom przez sąd. Wykorzystanie takiego uprawnienia może być szczególnie istotne w sytuacji, w której zarząd nie chce lub nie może (ze względu na niewłaściwą obsadę) zwołać walnego zgromadzenia, albo istnieje spór, co do składu zarządu.
Niewątpliwie taka sytuacja powstała niedawno w jednej ze spółek publicznych, w której dwa konkurujące ze sobą zarządy popierane są przez dwie, różne grupy akcjonariuszy.
Prawo żądania zwołania walnego zgromadzenia kodeks spółek handlowych przyznaje akcjonariuszom dysponującym nie mniej niż 10 proc. akcji (bez względu na kwestie przywilejów głosowych). Jednak dla pewnych uchwał prawo zgłoszenia takiego żądania przysługuje akcjonariuszom posiadającym więcej (żądanie zwołania walnego zgromadzenia w celu wyboru rady nadzorczej grupami — 20 proc. akcji) lub mniej akcji (żądanie powołania rewidenta ad hoc w spółce publicznej — 5 proc. głosów. Zarząd ma dwa tygodnie na zwołanie walnego zgromadzenia.
Termin, na który zarząd zwoła walne zgromadzenie, nie może być odległy. Ważne dla akcjonariuszy spółek publicznych jest to, że Komisja Papierów Wartościowych i Giełd nie uważa wspólnego działania grupy akcjonariuszy, w celu zwołania walnego zgromadzenia, za zawarcie porozumienia podlegającego szczególnym rygorom ustawy Prawo o publicznym obrocie papierami wartościowymi. Takie porozumienie musiałoby spełniać inne, zawarte w ustawie przesłanki.
Co zrobić, gdy zarząd nie chce zwołać walnego zgromadzenia lub większość na walnym zgromadzeniu nie pozwala na powzięcie uchwały merytorycznej poprzez bezprawne przegłosowanie uchwały porządkowej?
W takiej sytuacji akcjonariusze mogą złożyć do sądu rejestrowego wniosek o upoważnienie ich do zwołania walnego zgromadzenia i o wyznaczenie przewodniczącego walnego zgromadzenia. Sąd — po wysłuchaniu spółki, co może się odbyć przez wymianę pism, wydaje decyzję. Najważniejsze — z punktu widzenia wnioskodawców — jest to, że decyzja taka jest ostateczna. Spółka nie może się od niej odwołać.
Wyznaczony przez sąd przewodniczący walnego zgromadzenia powinien zwołać je niezwłocznie. Zwołanie walnego zgromadzenia odbywa się oczywiście przez ogłoszenie w Monitorze Sądowym i Gospodarczym. W ogłoszeniu należy wskazać na postanowienie sądu rejestrowego. Nie należy się też przejmować jakimikolwiek raportami, czy ogłoszeniami spółki lub wypowiedziami mniej lub bardziej powiązanych ze spółką prawników o tym, że działanie akcjonariuszy jest bezprawne.
Standardową reakcją spółki jest bowiem ogłoszenie przez zarząd raportu bieżącego o tym, że złożył apelację i że ogłoszenie jest nieskuteczne, oraz wysłanie odpowiedniego ogłoszenia do Monitora. Innym sposobem działania, z którym zetknął się niżej podpisany, było wysłanie pod adresem radcy prawnego, wyznaczonego przez sąd na przewodniczącego walnego zgromadzenia, listu grożącego poważnymi konsekwencjami zawodowymi (do utraty prawa wykonywania zawodu włącznie), w związku z podjęciem działań na podstawie „nieprawomocnego” orzeczenia Sądu.
Stanowisko wyżej przedstawione, jakkolwiek zgodne z linią Sądu Najwyższego, może spotkać się z krytyką niektórych prawników. Nic to. Słuchajmy Sądu Najwyższego i róbcie — Panowie Akcjonariusze i Panowie Radcy — swoje. A jak ma przebiegać walne zgromadzenie zwołane przez akcjonariuszy — w następnym odcinku.
Autor jest radcą prawnym w miedzynarodowej kancelarii Lovells