Kiedy sprzedać akcje

Jarosław Kostrzewa
opublikowano: 2002-02-18 00:00

Czytając komentarze na temat giełdy oraz zalecenia analityków często nie sposób znaleźć odpowiedzi na pytanie, kiedy sprzedać posiadane walory. Tymczasem jest to jeden z najbardziej istotnych elementów gry na rynku akcji.

Uczestnicy rynku giełdowego, którzy zajmują się nim zawodowo, pomimo posiadanej wiedzy nie zachowują się wcale rozsądniej od amatorów. Skąd więc wynikają takie rozbieżności w ocenie? Otóż analitycy i zarządzający aktywami oraz indywidualni inwestorzy przywiązują inną wagę do różnych informacji napływających na rynek, odnoszących się do danej spółki czy też do całej gospodarki. Wynikiem tego jest pewna średnia decyzji inwestycyjnych mająca wpływ na to, czy popyt na dane akcje będzie większy od podaży, czy też będzie odwrotnie. Oczywiście dopiero z biegiem czasu okazuje się, która z tych informacji była tak naprawdę ważna. Dlatego tak istotne jest umiejętne czytanie informacji na temat spółek.

Spójrzmy jak podejść do spó-łek wolno rozwijających się. Są to firmy, które osiągnęły już pewien poziom dojrzałości na swoim rynku i mają już ugruntowaną pozycję. Jeśli akcje takiej spółki wzrosły 40-60 proc., to już wówczas można spokojnie myśleć o sprzedaży, ponieważ dalszy wzrost kursu nie będzie się z pewnością pokrywał ze wzrostem zysków. Po drugie — wyraźne pogorszenie wyników finansowych w poszczególnych kwartałach jest sygnałem, że w takiej spółce nie dzieje się dobrze. Po trzecie — jeśli taka spółka traci sukcesywnie udział w rynku, to znaczy, że konkurencja poczyna sobie coraz lepiej lub zarząd spółki nie martwi się tym, co dzieje na rynku. Warto też zwrócić uwagę, czy spółka zadowolona z dotychczasowych osiągnięć nie spoczęła na laurach.

Niepokojące zjawisko to także akwizycje powodujące znaczny wzrost zadłużenia. Powyższe symptomy, które mogą zdecydować o sprzedaży akcji możemy znaleźć u takich firm jak PKN Orlen, TP SA czy niesławny Elektrim.