Kiedy warto za stosować w szkoleniu e-learning

Marek Hyla
opublikowano: 13-12-2006, 00:00

Czy szkolenia metodą e-learningu są lepsze od szkoleń tradycyjnych?

n Są po prostu inaczej realizowane, wymagają innych postaw uczestników i innych zasobów do realizacji. E-learning nie stoi w opozycji do szkoleń tradycyjnych. Nikt rozsądny nie mówi, że wyruguje on z rynku trenerów czy mentorów. Wartość i przewaga biznesowa e-learningu tkwi w szybkim, tanim i skutecznym przekazywaniu wiedzy dowolnej wielkości grupom odbiorców. Metoda ta jednak w przewidywalnej przyszłości nie będzie tak skuteczna w budowaniu umiejętności jak tradycyjne warsztaty, na których trener w interakcji z uczestnikami ćwiczy konkretne zachowania. Dlatego coraz częściej projektuje się tzw. procesy blended learning. Przeważnie łączą one przekaz wiedzy za pomocą zdalnych form szkoleń i ćwiczenie podczas warsztatów umiejętności opartych na tej wiedzy.

Zatrudniamy w firmie 70 osób. Czy e-learning ma sens w takiej skali?

n Sens zastosowania zdalnych mechanizmów szkoleń wiąże się nie tyle ze skalą zatrudnienia, ile ze skalą wyzwania biznesowego, przed którym stoi organizacja. Jeśli te 70 osób to wysoko opłacani specjaliści, z dużym prawdopodobieństwem można przyjąć, że zastosowanie mechanizmów e-learningu w wybranych elementach procesu rozwojowego się opłaca. Każda zaoszczędzona godzina pracy (np. dzięki redukcji czasu podróży na szkolenie lub uelastycznieniu dostępu do treści szkoleniowej) jest dla firmy dużą korzyścią. Jeśli zaś większość ludzi w firmie to stosunkowo nisko opłacani pracownicy produkcji, to najprawdopodobniej zastosowanie e-learningu jest nieracjonalne.

Szkolenia niekoniecznie muszą obejmować tylko własnych pracowników. Może warto dostarczyć materiały szkoleniowe partnerom handlowym (np. w celu poprawienia skuteczności kanałów sprzedaży), klientom (np. by zredukować liczbę telefonów do help desku), kooperantom itd. Dzięki temu skala zastosowań może wzrosnąć, co pozytywnie wpłynie na ekonomiczne uzasadnienie wykorzystania e-learningu.

Która z dostępnych na polskim rynku platform e-learningu jest najlepsza?

n Nie ma na to pytanie dobrej odpowiedzi. W niektórych sytuacjach nie warto wdrażać jakiejkolwiek platformy. Zastosowania e-learningu w małej skali z powodzeniem można realizować, opierając się na materiałach szkoleniowych nagranych na płyty CD-ROM czy po prostu umieszczonych w intranecie lub na witrynie WWW. Jest wiele typów platform e-learningu (LMS, LCMS, VCS, EPSS itp.). Nie wnikając w detale (bo o tym traktują grube książki) — zanim zdecydujemy, które rozwiązanie jest dla nas najlepsze, warto wiedzieć, jakiego typu systemu szukamy. Jeśli te skróty nic nam nie mówią, trzeba albo zdobyć odpowiednią wiedzę, albo wynająć specjalistę, który pomoże wybrać właściwe rozwiązanie.

Marek Hyla

prezes e-learningu w House of Skills

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Hyla

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy