Kierowca może zarobić więcej niż prawnik

Marcin Bołtryk
opublikowano: 08-11-2017, 22:00

Brak kierowców to jeden z największych problemów firm transportowych. Nowych pracowników nie przyciągają nawet wysokie płace.

Ile zarabia zawodowy kierowca? Sporo. Pracownia IBRIS na zlecenie organizatorów akcji CSR „Profesjonalni kierowcy” (Volvo Trucks, Renault Trucks, Wielton, Ergo Hestia, Michelin) przeprowadziła badanie wśród początkujących kierowców zawodowych. Ankieterzy pytali ich o wysokość miesięcznego wynagrodzenia i powody, dla których postanowili wykonywać właśnie ten zawód. Z ankiet przeprowadzonych wśród kierowców, którzy mają najwyżej roczny staż pracy, wynika, że najwięcej z nich (30 proc.) zarabia ponad 4 tys. zł netto. Pensja 15 proc. respondentów wynosi 5-6 tys. zł, a 11 proc. — ponad 6 tys. zł. Oznacza to, że kierowca to jeden z najlepiej wynagradzanych zawodów. Dla porównania: prawnicy, którzy według rankingu opublikowanego na portalu Jobs.pl są wśród 15 najlepiej opłacanych profesji w Polsce, zarabiają średnio około 5 tys. zł.

— Zarobki w branży transportowej są naprawdę wysokie.W naszej firmie początkujący kierowca dostaje około 6 tys. zł na rękę. Bardziej doświadczeni mają do 8 tys. zł — informuje Ireneusz Frankowski, członek zarządu firmy Miratrans Transport. Co ważne, już dziś można przewidzieć, że zarobki kierowców będą rosły. Firma doradcza PwC szacuje, że w polskiej branży transportowej brakuje około 100 tys. kierowców. A ma być jeszcze gorzej, bo większość wykonujących ten zawód w ciągu kilku lat osiągnie wiek emerytalny.

— Kierowca to jeden z najbardziej przyszłościowych zawodów. Polskie firmy transportowe wytwarzają aż 10 proc. krajowego PKB. Niektóre źródła podają, że już teraz te firmy wykonują jedną czwartą przewozów w Unii Europejskiej. To ogromne przedsiębiorstwa, działające na międzynarodowej arenie i konkurujące z największymi w tej branży. Dlatego są gwarantami nie tylko dobrej, stabilnej pracy, ale także rozwoju zawodowego — mówi Wilhelm Rożewski, menedżer marketingu i komunikacji w Volvo Trucks Poland.

Z badania IBRIS wynika również, że właśnie wysokie wynagrodzenie jest najczęściej głównym powodem podjęcia pracy w zawodzie kierowcy.

Inne to: możliwość zwiedzenia świata, stabilność pracy i niezależność. Dla prawie 20 proc. ankietowanych praca kierowcy była spełnieniem marzeń. — Jestem przekonany, że kandydatów na kierowców zawodowych będzie coraz więcej. To jeden z nielicznych sektorów, który jest bardzo przyszłościowy, a firmy w nim działające oferują nie tylko wysokie zarobki już od początku zatrudnienia, ale również gwarantują wiele szkoleń — przekonuje Michał Proc z Volvo Trucks Group Poland. Marcin Majak z Renault Trucks Poland wymienia inne plusy.

— Samochody wykorzystywane przez polskie firmy transportowe to najnowocześniejszy sprzęt dostępny na rynku. Czasy, kiedy kierowca był narażony na to, że auto się popsuje i sam będzie je musiał na poboczu naprawiać, bezpowrotnie minęły. Na komfort pracy wpływa też coraz lepsza infrastruktura drogowa. Dzisiaj zdecydowana większość przewozów odbywa się po drogach ekspresowych i autostradach — mówi Marcin Majak. Co w takim razie zniechęca młodych ludzi do podejmowania takiej pracy? Przede wszystkim to, że to jedna z najtrudniejszych i wymagających wyrzeczeń profesji. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Kierowca może zarobić więcej niż prawnik