Miłość gracza do golfa zrozumie tylko drugi golfista. Nietrudno będzie go znaleźć — ponoć więcej ludzi uprawia ten dostojny sport, niż gra w piłkę nożną czy tenis. Ale, ale… Te statystyki nie dotyczą Polski.
Zaliczyć dołek, czyli jak król łuczników napominał
Golf się narodził w średniowiecznej Europie. Nie wiadomo dokładnie gdzie i kiedy. Wiadomo tylko, że piłkę wbijano kijkiem do dołka w Szkocji, Francji, Anglii, we Włoszech i w Holandii (nazwa pochodzi prawdopodobnie od holenderskiego słowa "kolf", oznaczającego kij, laskę, maczugę). W golfa grali wszyscy, dlatego podczas wojny z Anglią król szkocki Jerzy IV zakazał poddanym tej gry — martwił się, że łucznicy zamiast ćwiczyć strzelanie, spędzają czas na wbijaniu piłki do dołka. Gdy zagrożenie minęło, golf wrócił do łask, a szkocki parlament nadał mu tytuł "noble art": sztuki szlachetnej.
W Polsce golf się pojawił u progu XX wieku, ale peerelowska władza nakazała przerobienie pól do gry na uprawy pszenicy i łąki dla krów. Ten sposób spędzania czasu zaczął się u nas odradzać w latach 80. Dziś przeżywa renesans.
Krótko, bo jedynie w latach 1900- -04, golf był dyscypliną olimpijską, ale wróci na igrzyska w 2016 r., gdy serce olimpiady bić będzie w Rio de Janeiro. Według szacunków w golfa gra około 150 mln ludzi, z czego 40 mln to Amerykanie. Co więcej, golfiści należą do najlepiej zarabiających sportowców na świecie.
W Australii, gdzie spędziłam kilkanaście marcowych dni, pól golfowych jest tyle, ile zagonów ziemniaków w Polsce. Mój 85-letni wujek z Sydney od 40 lat gra w golfa trzy razy w tygodniu. Choć oznacza to pobudkę o 4.30. Cóż… pasjonaci są gotowi na tak wielkie poświęcenie.
Jajogłowy
Titleist
Cena: 1250 zł
Titleist D2 to jeden z najchętniej używanych kijów. Ma największy dozwolony rozmiar główki i jest wyposażony m.in. w technologię żeber spiralnych, które zapewniają dodatkową stabilność i wyczucie.
Z autorytetem
Titleist
Cena: 580 zł
Producent proponuje szeroki wybór kijów Vokey Oil Spin Milled. Ta firma projektuje kije, wykorzystując doświadczenia najlepszych graczy na świecie.
Wyższa półka
Scotty Cameron
Cena: 1579 zł
Kij Scotty Cameron Squareback 2 (typu putter) – golfiści biorą go do ręki na finiszu gry. Wykonany z nierdzewnej stali, pochodzi z zaawansowanej technologicznie serii Studio Select.
Stalowe nerwy
Titleist Forged
Cena: 565 zł
Te kije to irony – ich główki są ze stali i każda ma swój numer. Można nimi uderzać od 80 do 200 metrów.
Amerykański sen
Scotty Cameron California Coronado
Cena: 1579 zł
Ciekawy projekt plus najwyższa technologia. Przez wielu graczy uważany za kij numer jeden na rynku. Nazwa pochodzi od ulubionego przez projektanta kalifornijskiego miasta.
Zieleń od fryzjera
Cobra
Cena: 830 zł
Kije wood służą do uderzeń z fairway, czyli dobrze przystrzyżonej trawy.
Na trudne warunki
Callaway
Cena: od 700 zł
Hybrydowe kije tytanowe Big Bertha firmy Callaway. Można nimi uderzać z dużą dokładnością nawet ze znacznej odległości i z nie najlepszego położenia w wysokiej trawie.
