Klasa polityczna nie odpoczywa

03-06-2015, 00:00

Bardzo długi weekend związany z Bożym Ciałem jest naturalnym okresem spowolnienia życia społecznego i gospodarczego.

Chociaż na przykład turystyka zbiera akurat szczególnie obfite żniwa. Z całą pewnością nie zwalnia jednak kroku klasa polityczna. Aspirujące do pełni władzy Prawo i Sprawiedliwość stara się kroczyć blisko procesji, natomiast miłościwie wciąż panująca Platforma Obywatelska zwiera szeregi po wyjazdowym plenum partyjnej wierchuszki i przystępuje do kontrofensywy przed październikowymi wyborami. Nie jest tylko jasne, jakimi wojskami jeszcze dysponuje.

Świąteczny weekend będzie ważnym czasem dla odchodzącego prezydenta Bronisława Komorowskiego.

Rok temu 4 czerwca spijał śmietankę podczas dumnych obchodów 25. rocznicy obalenia PRL, teraz pozostaje gorzkie rozdanie ostatnich okolicznościowych orderów. Praktycznie do końca tygodnia prezydent ma także czas na przemyślenie decyzji o zaplanowanym na 6 września referendum. Postanowienie jest już od dawna gotowe, ale jego podpisanie będzie na odchodnym ogromnym błędem głowy państwa, bodaj największym w całej pięcioletniej kadencji. Wymyślone w głębokim psychicznym dole w nocy 10/11 maja referendum było przecież doraźnym chwytem wyborczym. Ponieważ nie przyniosło kandydatowi Bronisławowi Komorowskiemu niczego pozytywnego w drugiej turze głosowania — powinno trafić do inicjatyw zaniechanych.

Zwłaszcza że jeśli nawet w najbliższych dniach referendum zostanie zarządzone — zapewne i tak się nie odbędzie. Elekt Andrzej Duda w tej sprawie jeszcze się nie wypowiedział, ale natychmiast po zaprzysiężeniu 6 sierpnia może wydać postanowienie o utracie mocy postanowienia Bronisława Komorowskiego. Będzie to syndrom dialogu w stylu „jak prezydent z prezydentem”.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: JACEK ZALEWSKI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Klasa polityczna nie odpoczywa