Umowy pożyczki często zawierają klauzule walutowe, które mają ochronić pożyczkodawcę przed stratą w przypadku spadku wartości złotego. Pozwalają one waloryzować wartość pożyczki według waluty obcej (gdyby zobowiązanie nie zostało zawarte w złotych, byłoby nieważne). Wobec stabilności polskiego pieniądza, wahania kursowe i inflacja nie są dużym problemem. Jednak przy dużych kwotach pożyczki, zastosowanie klauzuli spowoduje, że zwracana suma będzie wyraźnie odbiegać od pożyczonej.
Różnica może spowodować, że udzielający pożyczki dostanie więcej (po osłabieniu się złotego) lub mniej (po umocnieniu) niż wynosi nominalna wartość pożyczonych pieniędzy. Czy powinien uwzględniać tę różnicę jako koszt (przychód) na gruncie podatku dochodowego od osób prawnych? Pojawia się również pytanie, czy podlegający podatkowi przychód (koszt) pojawi się po stronie pożyczkobiorcy?
Odpowiedź brzmi nie — kwota główna pożyczki (a taką jest suma zwaloryzowana wskutek zastosowania klauzuli) jest podatkowo neutralna. Udzielenie pożyczki i otrzymanie jej zwrotu nie stanowi ani kosztu, ani przychodu (to samo dotyczy pożyczkobiorcy). Wyjątkiem są odsetki, które dla udzielającego pożyczki są przychodem, a dla biorącego — kosztem. Stanowisko to potwierdziły NSA (III SA 1804/99) i Ministerstwo Finansów (PB 4/MS — 8214-968-103/02).
Przychodu (straty) w tym przypadku nie należy mylić z różnicami kursowymi. Są to przychody (straty) spowodowane różnicą między kursem z dnia dokonania transakcji i przekazania waluty a kursem z dnia nabycia lub sprzedaży waluty.



