Klienci OFE nie muszą martwić się niedoborem

Katarzyna Ostrowska
15-06-2001, 00:00

Klienci OFE nie muszą martwić się niedoborem

Za dwa tygodnie będą podane, po raz pierwszy, oficjalne stopy zwrotu osiągnięte przez fundusze emerytalne w ciągu 24 miesięcy. W przypadku nieosiągnięcia minimalnej stopy zwrotu niedobory pokryje towarzystwo emerytalne.

Urząd Nadzoru nad Funduszami Emerytalnymi na początku lipca przedstawi po raz pierwszy średnią ważoną stopę zwrotu dla funduszy emerytalnych za 24 miesiące inwestycji (jest ona liczona do 30 czerwca), czyli średnią ważoną przeciętnymi udziałami w rynku. Równocześnie znana będzie minimalna wymagana stopa zwrotu, liczona jako połowa nominalnej średniej stopy lub przez odjęcie od średniej stopy zwrotu 4 proc. (wybiera się niższą wartość). Wtedy okaże się, który OFE nie osiągnął minimalnej wymaganej stopy zwrotu. Jeżeli nawet wystąpi, niekonieczne musi on oznaczać błędy w zarządzaniu aktywami, lecz wynik sytuacji na rynku kapitałowym. Jedno jest pewne — niedobór nie musi martwić klientów funduszu. Ryzyko złego zarządzania jest bowiem przeniesione z klienta na PTE.

W ciągu trzech dni od ogłoszenia przez prezesa UNFE średniej ważonej stopy zwrotu, niedobór pokrywa bowiem fundusz rezerwowy ze środków własnych PTE i stanowiący 1,5 proc. wartości aktywów OFE. W przypadku największego funduszu na rynku — Commercial Union OFE BPH CU WBK — stanowił on, według danych o aktywach na koniec maja, ponad 58 mln zł, z kolei w Rodzinie, najmniejszym OFE pod względem aktywów — 208 tys. zł. Nie są to więc małe kwoty. Jeżeli to nie wystarczy, PTE pokrywa niedobór ze środków własnych. Jeżeli i to nie wystarczy, pozostaje jeszcze Fundusz Gwarancyjny i Skarb Państwa. Zabezpieczenie jest więc pełne.

Pierwsze wyliczenia stopy zwrotu będą dotyczyć jedynie 15 funduszy z 20 obecnie działających na rynku, które jako pierwsze rozpoczęły działalność. Od czerwca co kwartał UNFE będzie publikował dane dotyczące stóp zwrotu wszystkich OFE. Plusem istnienia tego mechanizmu jest bezpieczeństwo pieniędzy klientów OFE. Jest on także miarą efektywności zarządzania środkami członków OFE oraz umożliwia porównanie działalności funduszy.

Żaden fundusz nie zarobił jednak dla klientów tyle, by zniwelować opłaty: od składki i za zarządzanie.

Katarzyna Ostrowska

k.ostrowska@pb.pl tel. (22) 611-62-49

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Ostrowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Emerytury / Klienci OFE nie muszą martwić się niedoborem