Klimatyczne weto prezydenta

Magdalena GraniszewskaMagdalena Graniszewska
opublikowano: 2015-10-27 22:00

Prezydent Andrzej Duda zawetował tzw. poprawkę dauhańską do Protokołu z Kioto. Dla ekspertów to zapowiedź ostrego kursu w sprawach klimatycznych.

Na nieco ponad miesiąc przed grudniowym światowym szczytem klimatycznym w Paryżu (COP 21) prezydent Andrzej Duda zawetował tzw. poprawkę dauhańską do Protokołu z Kioto.

Protokół oznaczał zobowiązanie państw do ograniczenia emisji gazów cieplarnianych w latach 2008-12, a poprawka miała to zobowiązanie przedłużyć aż do końca 2020 r. Weto eksperci interpretują jako zapowiedź ostrego kursu prezydenta i związanego z nim Prawa i Sprawiedliwości (PiS) we wszelkich kwestiach klimatycznych.

— Niestety głowa państwa nie podpisała dokumentu. Ta decyzja wpisuję się w znaną już narrację krytyki polityki klimatycznej Unii Europejskiej przez PiS. Zawetowanie ustawy w przededniu szczytu klimatycznego będzie odebrane jako brak poparcia Polski na rzecz wypracowania wiążącego porozumienia w Paryżu, które przyczyniłoby się do redukcji CO 2 i ograniczeniawzrostu średniej temperatury globalnej — komentował wczoraj Krzysztof Jędrzejewski, rzecznik ds. politycznych Koalicji Klimatycznej.

Pozytywnie o decyzji prezydenta wypowiadał się natomiast prof. Władysław Mielczarski z Politechniki Łódzkiej, cytowany przez portal BiznesAlert.

— Miejmy nadzieję, że okres sterowania Warszawą w sprawach klimatycznych przez Berlin za pomocą telefonów z Brukseli dobiega końca i Polska zacznie działać również we własnym interesie, pokazując specyfikę gospodarki, strukturę energetyki i możliwości finansowe — uważa Władysław Mielczarski.