„Kłopoty Europy są już w cenach”

MWIE, Bloomberg
opublikowano: 2010-06-15 09:29

Giełdy azjatyckie zakończyły sesję na poziomach zbliżonych do wczorajszego zamknięcia, po tym, jak wcześniej rosły trzy razy z rzędu.

NIKKEI 225 zyskał blisko 0,1 proc., a indeks giełdy w Szanghaju 0,3 proc.

Nastroje pozostawały dobre na fali wzrostu indeksu wyprzedzającego Conference Board dla Chin. Wczoraj podano, że wzrósł on w kwietniu o 1,7 proc., po tym, jak w marcu poprawił się o 1,2 proc. Rynek w większości wycenił kłopoty Europy z zadłużeniem, choć w dłuższym okresie mogą ona dalej oddziaływać na koniunkturę – twierdzi Yoshinori Nagano z tokijskiego Daiwa Asset Management.

Na giełdzie tokijskiej zwyżce przewodził sektor motoryzacyjny. Po utrzymaniu rekomendacji „kupuj” przez Citigroup, zwiększone zainteresowanie towarzyszyło akcjom Nissana. Spółka zyskała ponad 3 proc., a 1 proc. zarobili akcjonariusze Toyoty.