Kluczem są niskie opłaty i tani przewoźnicy

Jarosław Sztucki
30-08-2007, 00:00

Sukces nowych regionalnych portów lotniczych zależy od wielu złożonych czynników. Niezwykle ważne jest zaangażowanie lokalnych samorządów, które muszą zadbać o uzyskanie funduszy na sfinansowanie inwestycji. A są to duże koszty bez względu na to, czy port powstanie od podstaw, czy też zostanie zbudowany na bazie istniejącego lotniska sportowego lub wojskowego.

Jedna z firm badawczych szacuje, że koszt wybudowania nowego lotniska Olsztyn-Olsztynek wyniesie 250 mln EUR, a zaadaptowanie portu w Modlinie pochłonie 66 mln EUR.

Środki finansowe na pokrycie kosztów przedsięwzięcia to jedno. Jednakże pozostaje jeszcze kwestia rentowności biznesu. Tutaj z większymi trudnościami mogą się spotkać wschodnie rejony kraju, dla których braki w infrastrukturze lotniskowej są szczególnie

bolesne, ale też potencjał

regionu nie jest imponujący.

Organizacja Airport Council International, która zrzesza operatorów portów lotniczych, przeprowadziła badanie, w którym wykazuje, że co drugie lotnisko osiągnęło rentowność przy obsłudze ruchu pasażerskiego na poziomie 500 tys. osób.

W sytuacji, kiedy mamy do czynienia z portem lotniczym o obszarze oddziaływania obejmującym stosunkowo niewielką liczbę osób, dodatkowo o słabym potencjale biznesowym, można założyć, że jego droga do uzyskania rentowności będzie znacznie dłuższa.

Zwykle motorem rozwoju takich portów lotniczych są przewoźnicy niskokosztowi, a ich sukces zależy w dużym stopniu od zminimalizowania wysokości opłat lotniskowych, pobieranych przez zarządzających portami.

Zatem jeśli okaże się, że rynek jest konkurencyjny i lotniska nie mają szans na stosowanie wysokich opłat dla przewoźników, wówczas osiągnięcie rentowności przez dany port będzie możliwe dopiero przy ruchu pasażerskim na poziomie nawet kilku milionów osób. Dobrym przykładem jest lotnisko regionalne Frankfurt-Hahn, które prezentuje statystyki ruchu pasażerskiego zbliżające się do 4 mln, a jednak rentowności jeszcze nie osiągnęło.

Jarosław Sztucki

wiceprezes ds. marketingu i organizacji Portu Lotniczego Wrocław

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Sztucki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / / Kluczem są niskie opłaty i tani przewoźnicy