W projekcie budżetu na 2007 rok nie ma już miejsca na dodatkowe wydatki socjalne - powiedział w czwartek PAP minister finansów Stanisław Kluza. "W przedstawionym projekcie budżetu (na 2007 rok) nie ma już miejsca na dodatkowe wydatki socjalne. Warto by się natomiast zastanowić nad ewentualną optymalizacją nadmiernych wydatków" - stwierdził.
Rząd wstępnie omówił w tym tygodniu projekt budżetu z deficytem 30 mld zł. Przeszacowane dochody budżetu w 2007 roku mają wynieść 212,2 mld zł, a wydatki 242,2 mld zł. MF zakłada, że wzrost PKB w 2007 wyniesie 4,6 proc., a inflacja średnioroczna 1,9 proc.
Premier Jarosław Kaczyński kilkakrotnie podkreślał, że utrzymanie deficytu na poziomie 30 mld zł jest jednym z priorytetów. Samoobrona i LPR naciskają jednak na zwiększenie wydatków.
Minister finansów dodał, że w 2007 roku nie uda się obniżyć klina podatkowego poprzez obniżkę składek na ubezpieczenia społeczne.
"Są małe szanse na obniżenie w 2007 roku klina podatkowego (różnicy między kosztami pracy dla pracodawcy a wynagrodzeniami netto, jakie otrzymują pracownicy). Jest to związane z kwestiami technicznymi, brakiem gotowości ZUS do przeprowadzenia takiej operacji, a także zastrzeżeniami resortu pracy i Komisji Trójstronnej" - powiedział Kluza PAP.
"Nie rezygnujemy z obniżenia w przyszłości pozapłacowych kosztów pracy, będziemy nadal pracować nad tym w resorcie i czekamy na korzystniejsze okoliczności. W 2007 roku jednak kładka rentowa na pewno nie zostanie obniżona" - dodał Kluza.