KNF chce większej kontroli Revoluta

opublikowano: 05-07-2018, 22:00

Urząd chce lepiej chronić polskich klientów i liczy na pomoc brytyjskiego nadzorcy. Fintech odpowiada: chcemy współpracować.

Revolut, brytyjski fintech, który zyskał uznanie Polaków, zaliczył pierwszą poważną wpadkę. Podczas przeprowadzania płatności pieniądze znikały z konta, mimo komunikatu „transakcję odrzucono”. Awaria dotknęła klientów z kilku krajów, w tym Polski. 1 lipca Marek Chrzanowski, przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego, skierował do swojego brytyjskiego odpowiednika prośbę o zapewnienie i utrzymanie zwiększonego nadzoru nad spółką. Jak tłumaczy w komunikacie, Revolut dynamicznie się rozwija i rozbudowuje portfel usług, dlatego wymaga większejuwagi ze strony nadzorcy. Niestety KNF nie dysponuje prawnymi ani operacyjnymi narzędziami umożliwiającymi szybką reakcję w celu ochrony interesów polskich klientów.

Brytyjska spółka działa na podstawie licencji udzielonej przez właściwy organ nadzoru — Financial Conduct Authority, która upoważnia ją do prowadzenia działalności w zakresie wydawania pieniądza elektronicznego oraz świadczenia usług płatniczych, w tym prowadzenia rachunków płatniczych i wykonywania transakcji. Stara się o licencję bankową w Wielkiej Brytanii i na Litwie.

— Tak jak większość start-upów finansowo-technologicznych, korzystamy z usług zewnętrznych partnerów do procesowania transakcji. Ich systemy są sprawne, ale zawsze istnieje ryzyko usterki. Od dziewięciu miesięcy pracujemy, by zbudowaćwłasne kompetencje w zakresie procesowania transakcji. Pozwoli to w przyszłości zminimalizować ryzyko podobnych incydentów. Choć jest to bardzo frustrujące, gdy na reputację firmy rzutują usterki podmiotów trzecich, bierzemy na siebie pełną odpowiedzialność za opóźnienia niedzielnych płatności. Szczegółowo informowaliśmy o incydencie wszystkich klientów, w niektórych przypadkach oferując zwrot kosztów osobom, które zmuszone były użyć za granicą innej karty. Zależy nam na budowaniu transparentnej i konstruktywnej współpracy z regulatorami na każdym rynku, na którym oferujemy nasze usługi. W przypadku Polski liczymy na nawiązanie dialogu, który będzie początkiem długiej i owocnej współpracy z regulatorem — tłumaczy Chad West, dyrektor marketingu Revoluta.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karolina Wysota

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / KNF chce większej kontroli Revoluta