KNF nie odpuszcza maklerom

DI
opublikowano: 21-12-2010, 16:10

Komisja Nadzoru Finansowego w najnowszym dokumencie powraca do pomysłu, który już dawno upadł i który został mocno skrytykowany przez przedstawicieli zawodu w Polsce. Komisja chce odejścia od  państwowych egzaminów na maklerów i doradców inwestycyjnych.

„Odnosząc się do inicjatywy Ministerstwa Gospodarki w zakresie odejścia od licencjonowania zawodów regulowanych w związku z odbiurokratyzowaniem gospodarki, UKNF zaproponował rozważenie odejścia od państwowego licencjonowania maklerów i doradców. Podstawowymi założeniami propozycji są: zwiększenie odpowiedzialności firm inwestycyjnych za jakość kadr, wprowadzenie stałego monitorowania jakości kadr w miejsce państwowych licencji dla maklerów i doradców” – czytamy w dokumencie KNF.

Zdaniem Komisji, po zmianach nadzór byłby efektywniejszy.

„Obecnie UKNF nadzoruje jednocześnie firmy inwestycyjne i ich pracowników. Podwójna kontrola stwarza złudne wrażenie dodatkowego bezpieczeństwa, a w rzeczywistości prowadzi do sytuacji patologicznych. Zdarza się, że jeśli makler lub doradca naruszy regulacje, to pracodawca składa na niego skargę do UKNF i czuje się zwolniony z odpowiedzialności. Jednocześnie znane są przypadki, gdy nieprawidłowości w działaniu pracowników były tolerowane przez firmy inwestycyjne dopóki przynosiły zyski lub nie zostały ujawnione. Często dla firmy wygodne jest zrzucenie odpowiedzialności na pracownika, którego następnie zwalnia się z pracy i „powierza” UKNF prowadzenie postępowania administracyjnego w jego sprawie. Z kolei osoby bez licencji są „poza zasięgiem” nadzoru, mimo że zdarza się, iż działania osób licencjonowanych wynikają właśnie z wydawanych przez nich poleceń. Zniesienie dublowania reglamentacji sprzyjałoby jednoznacznemu określeniu odpowiedzialności za nadużycia” – czytamy w komunikacie KNF.
 
„Po dwudziestu latach rynek kapitałowy w Polsce stał się na tyle rozwinięty, że państwo nie musi już zastępować rynku i brać na siebie odpowiedzialności za dobór kadr w podmiotach, które i tak nadzoruje” – uważa Komisja.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI

Polecane