KNF odpiera zarzuty Murapolu i Vestora

opublikowano: 06-10-2019, 22:00

Komu wierzyć? Ukarani przez nadzór twierdzą, że odmówiono im prawa do obrony. KNF zapewnia, że nie jest to prawdą.

Pod koniec września 2019 r. Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) cofnęła zezwolenie na prowadzenie działalności i nałożyła 1,7 mln zł kary na Vestor Dom Maklerski. Poszło o oferowanie obligacji korporacyjnych. Niemal równo miesiąc wcześniej 10,4 mln zł kary (formalnie są to dwie kary — w wysokości 9,9 mln zł i 500 tys. zł) spadło na deweloperski Murapol, znany na rynku kapitałowym jako emitent obligacji i inwestor innych spółek. Właśnie w jego udziale w akcjonariacie Skarbca Holdingu nadzór dopatrzył się nieprawidłowości związanych z parkowaniem akcji. Obie kary sprowokowały spółki do wydania specjalnych oświadczeń. Firmy podkreślały, że kary są niezasłużone albo przynajmniej niewspółmierne do stawianych zarzutów. Oświadczenia zwierały też inny wątek, brzmiący niemal identycznie, choć sprawy są zasadniczo różne.

„Komisja podczas prowadzonego postępowania nie dała szansy Vestor Domowi Maklerskiemu na przedstawienie swojego stanowiska. Odmówiono prawa do rozprawy administracyjnej. Wnioski Vestor Domu Maklerskiego o przesłuchanie świadków w sprawie zostały odrzucone” — twierdzi Vestor DM.

„(…) spółka wyraża swoje zaniepokojenie sposobem procedowania przedmiotowej sprawy, a zwłaszcza tym, że Komisja Nadzoru Finansowego konsekwentnie oddalała wszystkie wnioski dowodowe Murapolu, co następowało bez jakiegokolwiek uzasadnienia. Podobnie Komisja Nadzoru Finansowego odmówiła prowadzenia dialogu czy też mediacji w tej sprawie z Murapolem, co stanowi naruszenie podstawowych pryncypiów postępowania administracyjnego” — twierdzi z kolei Murapol.

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Zapytaliśmy o te zastrzeżenia w UKNF. Generalnie bowiem obraz, jaki wyłania się z oświadczeń obu spółek, jest taki, że urząd nie dał im szans na jakiekolwiek wyjaśnienia. Taki sposób nadzoru nad rynkiem może zaś budzić wątpliwości.

Jacek Barszczewski, dyrektor departamentu komunikacji społecznej UKNF, twierdzi jednak, że obie spółki mogły się wypowiedzieć na każdym etapie postępowania, również względem zebranych dowodów. Taką możliwość daje im bowiem kodeks postępowania administracyjnego, zgodnie z którym proceduje KNF.

— Przypadki odrzucenia przez KNF wniosków strony w trakcie postępowania są zawsze szczegółowo uzasadnione, w takim wypadku podmiot w uzasadnieniu do decyzji poznaje zawsze przyczyny takiegoodrzucenia. Podkreślam, że na każdym etapie podmiot ma prawo do przedstawienia swojego stanowiska w sprawie. Często KNF wydłuża stronom termin na przedstawienie stanowiska, jeśli pojawia się taki wniosek, strona dostaje decyzję KNF wraz z uzasadnieniem, które szczegółowo uzasadnia każdą okoliczność i odnosi się do przeprowadzonych dowodów i postanowień o odmowie uwzględnienia wniosków dowodowych — zaznacza Jacek Barszczewski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane