Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) nałożyła 800 tys. zł kary na Central European Distribution Corporation (CEDC), zarejestrowanego w Stanach Zjednoczonych, ale działającego w Polsce i Rosji producenta wódki. Handel akcjami CEDC na giełdzie w Warszawie i Nasdaq został wstrzymany w kwietniu 2013 r., a same papiery zostały niedługo potem anulowane bez żadnej rekompensaty dla mniejszościowych udziałowców. Był to efekt postępowania zbliżonego do upadłości układowej zatwierdzonej przez amerykański sąd.
— Akcje spółki CEDC emitowane są na podstawie prawa stanu Delaware i również na tej podstawie dokonywane są operacje na papierach, w tym również ich anulowanie. Ma ono, jak wskazuje spółka (w przypadku decyzji sądu), dotyczyć wszystkich papierów, także notowanych na GPW. Prospekt CEDC wyczerpująco odnosił się do takiego rodzaju ryzyka — komentował wtedy Maciej Krzysztoszek z KNF.
Dlaczego zatem KNF ukarała teraz spółkę? Formalnie, za nieprzekazanie w terminie dwóch raportów kwartalnych i nieprzekazanie w ogóle dwóch następnych (od drugiego kwartału 2012 r. do pierwszego kwartału 2013 r.). Według KNF, brak informacji finansowych o CEDC nastąpił w okresie bezpośrednio poprzedzającym anulowanie akcji tej spółki, a zatem inwestorzy zostali pozbawieni informacji, które mogłyby im pozwolić na podjęcie świadomej decyzji, np. o wycofaniu się z inwestowania w CEDC.
„Komisja wyraża stanowisko, że wyjaśnienie uczestnikom rynku motywów rozstrzygnięcia niniejszej sprawy ma walor edukacyjny, ponieważ akcje CEDC były dopuszczone do obrotu na amerykańskim rynku Nasdaq oraz — na zasadzie tzw. dual-listing były w okresie od grudnia 2006 r. do kwietnia 2013 r., dopuszczone do obrotu na rynku regulowanym w Polsce. Zgodnie z przepisami ustawy o ofercie, Polska była dla CEDC państwem macierzystym na potrzeby wypełniania obowiązków informacyjnych emitentów, stąd CEDC był zobowiązany do terminowego przekazywania określonych informacji, w tym informacji bieżących i okresowych, zgodnie z polskimi przepisami, niezależnie od tego, czy przepisy prawa amerykańskiego odmiennie regulują zasady wykonywania obowiązków informacyjnych” — czytamy w komunikacie KNF.
Rafako ma zapłacić 500 tys. zł
KNF ukarała też
Rafako. Spółka ma zapłacić 500 tys. zł za nieprzekazanie informacji o
gotowości PBG do podjęcia rozmów na temat transakcji nabycia przez
Rafako znacznego pakietu akcji Energomontażu-Południe (wszystkie trzy
spółki są powiązane). Nadzór zwraca przy tej okazji uwagę, że nie tylko
zawarcie umowy, ale również okoliczności lub zdarzenia poprzedzające
podpisanie kontraktu mogą stanowić informacje, które spółki powinny
przekazywać. W przypadku Rafako ewentualne dojście do skutku transakcji
stanowiłoby zaś istotną dla grupy kapitałowej zmianę w jej strukturze.