Dajnowicz nie powiedział, czego dotyczy kontrola w PZU Życie. Takich informacji nie udziela również PZU. PAP dowiedziała się jednak, że kontrola dotyczy m.in. produktów ubezpieczeniowych i rezerw tworzonych przez PZU Życie.
Z kolei kończona właśnie kontrola w PZU dotyczy m.in. odszkodowania dla b. minister pracy Anny Kalaty.
W ubiegłym tygodniu "Gazeta Wyborcza" i "Newsweek" podały, że krótko po tym, jak Komisja Nadzoru Finansowego, w której zasiadała była minister, wybrała Jaromira Netzla (m.in. za sprawą jej głosu) na prezesa PZU, Kalata i jej mąż dostali od narodowego ubezpieczyciela 1,3 mln zł odszkodowania. Sprawa o odszkodowanie toczyła się od 1996 r., gdy małżeństwo Kalatów uznało za niewystarczające 60 tys. zł rekompensaty za wypadek samochodowy i zwróciło się do sądu - podała "GW".
Netzel powiedział "Newsweekowi", że nie ma sobie nic do zarzucenia. Zapewnił, że sprawy odszkodowania i poparcia minister dla jego kandydatury absolutnie nie należy łączyć. Według niego, Kalatowie przystali na jego warunki zawarcia ugody: zrezygnowali z jakichkolwiek dalszych roszczeń (np. rent), kwota odszkodowania była niższa od sumy gwarancyjnej (maksymalnej kwoty odpowiedzialności PZU), która w tym przypadku wynosiła 720 tys. zł, a koszty postępowania sądowego zostały wzajemnie zniesione.
Netzel został prezesem PZU w czerwcu 2006 r., a akceptację KNF otrzymał w grudniu 2006 r. Z siedmiorga członków Komisji za kandydaturą Netzla głosowało czworo, w tym ówczesna minister pracy Anna Kalata. Trzech członków Komisji było przeciwnych, w tym jej przewodniczący - Stanisław Kluza.
"GW" podawała, że od stycznia 2007 r. aktami sprawy Kalatów zajmowała się centrala PZU i w kwietniu zarząd firmy podpisał ugodę. Sąd w związku z tym umorzył sprawę.
Netzel twierdził natomiast w ub. czwartek w Radiu ZET, że odszkodowaniem dla rodziny Kalaty musiał zająć się zarząd PZU, ponieważ wartość sprawy przekraczała 1 mln zł.
Zapewniał przy tym, że idąc w grudniu 2006 r. na posiedzenie KNF, przed głosowaniem nad akceptacją jego kandydatury na prezesa PZU, nie znał sprawy odszkodowania dla rodziny Kalatów; zapoznał się z nią w styczniu 2007.(PAP)