Koalicja silnie zwarła szeregi

Jacek Zalewski
opublikowano: 2011-03-28 00:00

Ścieżkę zmian w funkcjonowaniu systemu ubezpieczeń społecznych na starcie porównałem do legislacyjnego wesołego miasteczka, w którym pasażerowie usypiani są do chwili, gdy kolejka górska znajdzie się na wierzchołku. Stamtąd gwałtownie spada w dół, powodując wzrost przeciążenia i zaburzenia błędnika. Od piątkowego głosowania Sejmu ustawa zaczyna hamować. Jeszcze czysta formalność w Senacie, prezydent skraca podpisowe 21 dni do kilku godzin, 31 marca druk w Dzienniku Ustaw i 1 maja zmiana składek do OFE wchodzi w życie.

W związku z szybkim zakończeniem Rady Europejskiej, premier Donald Tusk zdążył do Sejmu i osobiście doglądał głosowań, jak na wodza ofensywy legislacyjnej przystało. W takich dziejowych chwilach najważniejszymi dokumentami są przygotowywane przez kluby ściągawki głosowań, obejmujące punkt po punkcie wszystkie poprawki. W piątek Platforma Obywatelska opatrzyła alarmową klauzulą "dyscyplina": ustawę u ubezpieczeniach społecznych, cztery ustawy z pakietu zdrowotnego oraz wniosek o wotum nieufności wobec ministra rolnictwa Marka Sawickiego. Analogicznie postąpiło Polskie Stronnictwo Ludowe. Reszta głosowań miała już charakter zwyczajny, gdy partia przez palce patrzy np. na pomyłkę posła czy też chwilowe wyjście z sali.

Koalicja zwarła szeregi i przeforsowała ważne dla siebie ustawy, przy czym anormalnym trybem procedowania zmian w otwartych funduszach emerytalnych pogwałciła konstytucyjne zasady dobrej legislacji. Jaki pożytek z tego zwycięstwa będzie miała Polska — się okaże, w przypadku niektórych rozwiązań dopiero za długie lata.