Najostrzej walczono o plakat „Pamiętaj o mnie i o BHP !”. Cena wzrosła z wywoławczych 100 zł do 4,2 tys. zł, czyli 4,1 tys. proc.

Zacięta licytacja – od 1 tys. zł do 12 tys. zł – toczyła się również o automat do gry typu arcade video game z 1980 r. Była to, obok automatu do gry typu Flipper z 1967 r., najwyżej wylicytowana pozycja.
Inne przedmioty również cieszyły się wzięciem. Duże emocje wzbudziła szafa grająca wystawiona z ceną 1,5 tys. zł, za którą nowy nabywca musiał wyłożyć 9 tys. zł (bez opłaty aukcyjnej) i kasa sklepowa z początków ubiegłego wieku, którą przebijano od 1,2 tys. zł do 7 tys. zł.
Za 7 tys. zł sprzedany został również obijany krowią skórą fryzjerski fotel Koken.
Zainteresowaniem cieszyły się szkła Zbigniewa Horbowego, ćmielowskie figurki Hanny Orthwein i innych artystów. Nie zabrakło chętnych na krzesła, fotele, półki i biurka, na które starsze pokolenia nie mogły patrzeć jeszcze 50 lat temu. Za 112 licytowanych przedmiotów, zapłacono ponad 165 tys. zł, 160 proc. więcej niż wynosiła ich wycena katalogowa.