Zdaniem Pracodawców RP, w 2011 r. zabrakło niezbędnych działań w tak istotnym dla przedsiębiorców obszarze, jakim jest prawo pracy. Zamiast skupić się na realnych potrzebach rynku pracy, zmarnowano wiele czasu, prowadząc puste dyskusje i polemiki.
Nadchodzące, zagrażające stabilności rynku pracy, spowolnienie gospodarcze powinno skłonić stronę rządową do pojęcia działań zmierzających do przedłużenia obowiązywania ustawy antykryzysowej. Niestety, przez cały 2011 rok nie zrobiono nic, aby polscy przedsiębiorcy byli odpowiednio zabezpieczeni w okresie dekoniunktury. Podczas negocjacji na Zespole problemowym Komisji Trójstronnej ds. prawa pracy i układów zbiorowych również nie udało się osiągnąć porozumienia w tej kwestii. Ze względu na brak czasu na przygotowanie nowej regulacji konieczne jest zatem przedłużenie o co najmniej rok rozwiązań z ustawy antykryzysowej. Optymalne byłoby wprowadzenie na stałe do kodeksu pracy instrumentów umożliwiających pracodawcom elastyczne gospodarowanie czasem pracy, dzięki którym w wielu firmach udało się uniknąć redukcji etatów. Zdaniem Pracodawców RP, kompromis jest możliwy i uda się wypracować rozwiązanie satysfakcjonujące wszystkie strony.
W 2011 roku rząd nie podjął dyskusji nad potrzebą zmiany przepisów zbiorowego prawa pracy. Pracodawcy RP od lat sygnalizują problemy związane ze stosowaniem ustaw, które pochodzą sprzed 20 lat, postulując m.in. zmiany w zakresie reprezentatywności związkowej, oceny legalności strajku, zasad finansowania związków oraz oddelegowywania ich przedstawicieli.
Stronie rządowej nie tylko należy zarzucić wiele zaniechań, ale również stwierdzić, iż podejmowane przez nią inicjatywy nie okazały się trafne. Wiele złego przyniosła nowelizacja ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych, która ograniczyła preferencje dla pracodawców związane z zatrudnianiem osób niepełnosprawnych. W najbliższych latach dofinansowanie do wynagrodzeń pracowników z lekkim i umiarkowanym stopniem niepełnosprawności będzie systematycznie malało, a w przypadku osób ze znacznym stopniem — rosło. Nowe przepisy spowodowały zwolnienia, ponieważ zdecydowana większość zatrudnionych to osoby o lekkim stopniu niepełnosprawności. Systematycznie zmniejsza się także liczba osób, za które pracodawcy pobierają dofinansowanie.
Rok 2011 można uznać za stracony, jeśli chodzi o dostosowanie prawa pracy do realiów gospodarki rynkowej. Jest to tym bardziej niepokojące, że stoimy u progu drugiej fali spowolnienia gospodarczego, która rodzi zagrożenie wzrostem bezrobocia. Wydaje się, że rząd pomimo tego, że dostrzega te problemy, boi się podjęcia zdecydowanych działań. Taka postawa jest szczególnie dziwna, biorąc pod uwagę, że elastyczne rozwiązania zawarte w ustawie antykryzysowej pokazały, że ich wprowadzenie nie jest rewolucją, lecz pomocą tak dla pracodawców, jak i pracowników. Potrzebny kierunek działań został już wytyczony, teraz czas na ich realizację. Mamy nadzieję, że odpowiednie kroki zostaną podjęte już na początku 2012 roku.
PIOTR ROGOWIECKI
Pracodawcy RP