Kogeneracja jest dobra na złe czasy

Anna Borys
08-06-2006, 00:00

Kurs Zespołu Elektrociepłowni Wrocławskich Kogeneracja stosunkowo szybko otrząsnął się z majowych spadków, które dotknęły cały rynek akcji. W rezultacie walory spółki potaniały od 12 maja o 4,72 proc., podczas gdy cały rynek dotknęła przecena 11,63 proc. Mocną stroną spółki jest rosnąca rentowność operacyjna, a szansą — zmiany na rynku energii.

Notowania Kogeneracji na początku maja pobiły rekord 55 zł za akcję. Inwestorzy przez rok zarobili na niej 71,77 proc. w porównaniu z 46,23-procentową stopą zwrotu z WIG. Dobrą kondycję spółki potwierdza 52 mln zł czystego zarobku w I kwartale 2006 r. w porównaniu z 39 mln zł rok temu. Podobnego zdania są analitycy DI BRE, którzy 30 maja wydali rekomendację „kupuj” i podwyższyli cenę docelową do 61,8 zł za akcję. Kurs dzieli od tego poziomu dystans 11,3 zł. Wielu analityków jest zdania, że liberalizacja rynku energetycznego i wprowadzenie nowych limitów emisji dwutlenku siarki przełoży się na skok cen energii w Polsce. Obecnie są one niższe niż w zachodniej Europie, a optymiści przewidują wzrost nawet o 20 proc. w ciągu kilku lat. Gdyby te prognozy się sprawdziły, spółka miałaby szansę na duży wzrost zysku.

Przed branżą stoją poważne wyzwania — Polska ma wprowadzić w 2008 r. nowe niższe limity emisji dwutlenku siarki. Jeśli spółki energetyczne nie obniżą poziomu zanieczyszczeń, co jest bardzo prawdopodobne, czekają je znaczne kary finansowe. Kogeneracja chce ich uniknąć i dlatego wprowadza węgiel niskosiarkowy. W 2005 r. wydała 8,7 mln zł na testowanie możliwości spalania tego węgla i dostosowywanie instalacji. Węgiel niskosiarkowy jest o 10-15 proc. droższy od tradycyjnego, a koszty przerobu wyższe — rekompensuje to jednak o 18 proc. większa wydajność energetyczna.

W działalności spółki dużym zagrożeniem jest widmo rozwiązania kontraktów długoterminowych (KDT), które gwarantują ceny korzystniejsze od rynkowych. Energię elektryczną na podstawie KDT sprzedaje EC Zielona Góra, która jest częścią grupy. Pojawiało się wiele propozycji rozwiązania kontraktów, ale rząd nie wybrał jeszcze żadnej. Trudno zatem ocenić, jak i kiedy KDT zostaną zlikwidowane. Zdaniem zarządu spółki obecnie kontrakty, z których korzysta EC Zielona Góra, są tak złożone, że ich rozwiązanie jest wręcz niemożliwe.

Giełdowa spółka poprawia efektywność. Rentowność operacyjna w 2005 r. wzrosła do 9,23 proc. z 7,42 proc. rok wcześniej. Firma ma bardzo korzystne umowy na dostawy surowca z Energokraku. Obie spółki działają w tej grupie Electricité de France (EDF), do której należą zajmujące się produkcją energii elektrycznej i ciepła EC Wybrzeże, El Rybnik i EC Kraków oraz Everen i Energokrak, które handlują — odpowiednio — energią elektryczną i węglem. Za surowiec z Energokraka Kogeneracja płaci 8 proc. mniej od cen rynkowych. Szczegóły współpracy nie są jawne, ale wygląda na to, że Energokrak jest ośrodkiem kosztów w grupie EDF. Taki model współpracy na pewno pozwala budować przewagę konkurencyjną i poprawia marże giełdowej spółki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Borys

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Kogeneracja jest dobra na złe czasy