Kokaina zbiera żniwo w USA

Marek Wierciszewski
opublikowano: 28-10-2018, 22:00

Uzależnienie od kokainy zbiera za oceanem śmiertelne żniwo — wynika z opublikowanych w październiku danych Centrów Kontroli i Prewencji Chorób (CDCP).

W ciągu 12 miesięcy zakończonych w marcu wskutek przedawkowania pozyskiwanego z liści koki narkotyku zmarło 14,2 tys. osób, o 22 proc. więcej niż w tym samym okresie rok wcześniej. Tymczasem epidemia uzależnienia od opioidów, np. morfiny i heroiny, wydaje się mieć szczyt za sobą. Liczba zgonów sięgnęła 46,7 tys. i była o 2,7 proc. niższa niż w rekordowym pod tym względem roku zakończonym w marcu 2017 r.

— Cykl heroinowy wydaje się odwracać. To dobra wiadomość — komentuje Daniel Ciccarone, profesor Uniwersytetu Kalifornijskiego.

Jednak to sięgająca szczytu epidemia heroinizmu może stać za rosnącym obecnie wzrostem zażywania kokainy. Historycznie po epidemiach uzależnienia od opioidów następował wzrost popularności narkotyków działających stymulacyjnie, jak właśnie kokaina czy metaamfetamina — uważa Daniel Ciccarone.

— W miarę jak korzystanie przez ludzi z heroiny się nasila, tolerancja ich organizmów na ten narkotyk się zwiększa, a wtedy sięgają po kokainę jako środek stymulacyjny — tłumaczy naukowiec.

W 2016 r. 2,2 mln Amerykanów przyznawało, że w poprzednich 12 miesiącach przechodziło terapię związaną z uzależnieniem od niedozwolonych substancji i leków lub jego skutkami zdrowotnymi. Problem nie pozostaje bez wpływu na gospodarkę, bo za sprawą uzależnień i ich skutków ubocznych setki tysięcy Amerykanów pozostają poza siłą roboczą czy systemem edukacj

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Kokaina zbiera żniwo w USA