Kokosów nie ma

Marek Knitter
opublikowano: 2003-11-26 00:00

Wartość jednostek funduszy obligacyjnych spada z tygodnia na tydzień wraz z pogarszającą się sytuacją na rynku wtórnym. W tym roku roczna stopa zwrotu może wynieść tylko 2 proc. Jednak ewentualna decyzja o zamianie funduszu na inny może okazać się zbyt pochopna. Specjaliści uważają, że rynek wtórny znalazł się już blisko dołka, a w ciągu kilku miesięcy sytuacja powinna zacząć się stabilizować. Prognozy na przyszły rok mówią już o co najmniej 6- -procentowej stopie zwrotu.

Punktem krytycznym dla rynku wtórnego będzie I kwartał 2004 r. Rząd zapowiedział znaczny wzrost emisji papierów skarbowych. Jednak zbliżający się termin wejścia Polski do UE powinien wpłynąć na znaczną poprawę sytuacji na rynku wtórnym. Spodziewane są również kolejne redukcje stóp procentowych.

Jeżeli ktoś mimo wszystko zdecydowany jest zmienić fundusz, to dobrym rozwiązaniem może okazać się gotówkowy. Bardziej radykalnym wyjściem jest założenie po prostu lokaty bankowej. Jeśli jednak zakładaliśmy długoterminową inwestycję lokując środki w funduszu obligacyjnym, to jego zamiana w tej chwili może okazać się błędem.