Kolastyna decyduje o upublicznieniu

Marta Filipiak
opublikowano: 2006-08-24 00:00

Kosmetyczna grupa wreszcie trafi na parkiet. Pisze prospekt i zapowiada debiut najpóźniej w pierwszej połowie 2007 r.

Od kilku lat Kolastyna, łódzka spółka kosmetyczna, zapowiada debiut na giełdzie. Jej zapowiedzi staną się wreszcie faktem. Na początku września walne spółki zdecyduje o szczegółach emisji. W porządku obrad znalazły się punkty dotyczące podniesienia kapitału z pozbawieniem prawa poboru dotychczasowych akcjonariuszy i ubiegania się o dopuszczenie do obrotu akcji na GPW. Byłaby to druga — po Pollenie Ewie — spółka kosmetyczna na parkiecie.

— Planujemy debiut na giełdzie najpóźniej do końca II kwartału 2007 r. — mówi Andrzej Grzegorzewski, prezes grupy Kolastyna.

Akcje zaoferuje IDM.

— Wielkość oferty wyniesie 20-30 mln zł — dodaje Andrzej Grzegorzewski.

Kolastyna na razie nie chce mówić, na co dokładnie przeznaczy uzyskane środki. Poprzednią emisję niepubliczną objęło 73 inwestorów indywidualnych. Spółka uzyskała 6,2 mln zł. Jednak 81 proc. akcji zachowali prezes oraz Urszula Grzegorzewska, założycielka firmy.

Grupa ocenia udział w krajowym rynku kosmetyków na 5,4 proc.

— W ciągu trzech lat chcemy zdobyć 10 proc. rynku — zapowiada Andrzej Grzegorzewski.

Ma więc spore pole do popisu, zwłaszcza że cały rynek także powoli ma wzrastać.

— W tym roku wartość rynku kosmetycznego wzrośnie o 3,5 proc. — do około 9 mld zł. W przyszłym dynamika powinna wynieść 4-5 proc., zakładając zniesienie akcyzy na kosmetyki — mówi Patrycja Ciosek, analityk PMR.

W 2005 r. grupa Kolastyna zarobiła 2,1 mln zł netto przy 82,8 mln zł obrotów. Prognoza na 2006 r. zakłada najmniej 4 mln zł zysku netto i 88 mln zł obrotów.