Producent kosmetyków planuje kolejną dużą akwizycję — krajową lub zagraniczną. Albo kilka mniejszych.
Czwartek był udanym dniem dla posiadaczy akcji grupy Kolastyna (GK). Kurs spółki zaczął rosnąć już od rana na wieść o przyszłorocznych prognozach, by wystrzelić 10 proc. w górę po zapowiedziach przejęć. Dzień zakończył na 4,27-procentowym plusie.
— Rozmawiamy z czterema polskimi firmami, ale interesują nas również zagraniczne podmioty: jeden z Rosji a drugi z Ukrainy — powiedział Andrzej Grzegorzewski, prezes grupy.
Zdaniem szefa spółki, dojdzie do jednej dużej krajowej lub zagranicznej akwizycji albo do kilku mniejszych. Zakupy planowane są dopiero na przyszły rok.
— Na razie sprzątamy po ostatnich inwestycjach —ujawnia prezes.
Na początku października Kolastyna za 27 mln zł (plus VAT) nabyła prawa do produkcji i dystrybucji marki pielęgnacyjnej Uroda, marek perfumeryjnych Makler i Być może oraz kosmetyków do golenia Wars i Lider. W lipcu w wyniku fuzji do grupy została włączona fabryka kosmetyków Miraculum. Spółka przejęła też 100 proc. udziałów w Unicolorze.
— W trzy lata chcemy zwiększyć nasz udział w segmencie kosmetyków do pielęgnacji twarzy i ciała z 6 do 10 proc. — mówi Andrzej Grzegorzewski.
W 2008 r. przychody ze sprzedaży mają sięgnąć 115 mln zł, a zysk netto 12-15 mln zł.
— Prognozy na ten rok nie podajemy ze względu na koszty ostatnich przejęć — wyjaśnia prezes.
Ubiegły rok GK zakończyła 12,3 mln zł zysku netto i 83,5 mln zł przychodów.