Czytasz dzięki

Kolej podnosi standardy i wyrusza na nowe rynki

opublikowano: 30-01-2020, 22:00

Uczestnicy warszawskiego kongresu podsumowali dotychczasowe efekty programów inwestycyjnych zmierzających do gruntownej modernizacji dworców, stacji i przystanków kolejowych oraz zakupu i unowocześnienia taboru pasażerskiego i towarowego. Dopiero po ich ukończeniu w roku 2023 polska kolej wjedzie w XXI wiek

Podróże pociągiem przeżywają renesans

Czesław Warsewicz, prezes PKP CARGO S.A.
Wyświetl galerię [1/4]

Czesław Warsewicz, prezes PKP CARGO S.A. NEW

Do 2023 r. PKP Intercity wyda 7 mld zł na zakup nowych wagonów i lokomotyw oraz modernizację własnego taboru, a także na stacje postojowe i myjnie. Równolegle spółka wdraża do swoich usług innowacje.

Zmodernizowany tabor, rosnąca liczba pasażerów i poszerzana siatka połączeń, która obejmuje ponad 400 miast i miejscowości w całej Polsce, to już widoczne efekty realizacji programu „PKP Intercity — Kolej Dużych Inwestycji” na lata 2016–20, z perspektywą zakończenia w 2023 r. To największy program inwestycyjny w historii PKP Intercity, a jego realizacja już spowodowała pojawienie się głosów mówiących o renesansie kolei w Polsce.

— Program zakłada inwestycje na poziomie 7 mld zł. Do 2020 r. udało nam się zrealizować lub zakontraktować dużą część z nich, co powoduje, że pasażerowie już mogą odczuć ich efekty. Mamy podpisane umowy o wartości przekraczającej 4,3 mld zł — mówi Artur Resmer, członek zarządu PKP Intercity.

— Główna część wydatków jest przeznaczona na zakup taboru lub jego modernizację. Jesteśmy przewoźnikiem i to jest nasze podstawowe aktywo — dopowiada.

Pociągi z internetem

Do 2023 r. 80 proc. taboru PKP Intercity będą stanowiły pojazdy nowe lub zmodernizowane. W 94 proc. pociągów pasażerowie będą korzystać z klimatyzacji, a w co najmniej 77 proc. z nich z bezprzewodowego internetu WiFi. W każdym pociągu zorganizowana zostanie przestrzeń przystosowana do potrzeb osób poruszających się na wózkach; wydzielone zostaną miejsca na rowery.

— Po zakończeniu programu inwestycyjnego będziemy dysponowali 700 zmodernizowanymi i 185 nowymi wagonami. Istotne są też lokomotywy — na szlakach pojawi się 118 nowych i ponad 200 zmodernizowanych jednostek elektrycznych oraz spalinowych — wylicza Artur Resmer.

— Program dotyczy też całości infrastruktury, a więc również stacji postojowych czy myjni — dodaje.

Już drugi rok spółka realizuje prawie 80 inwestycji w modernizację stacji postojowych i infrastruktury towarzyszącej. Ich celem, jak i całego wieloletniego programu, jest wzrost efektywności przewozów i zapewnienie komfortu pasażerom. PKP Intercity przybliża się do zaoferowania podróżnym szybkich pociągów, poruszających się z prędkością przekraczającą 200 km/h. W minionym roku minister infrastruktury podpisał nowelizację odpowiedniego rozporządzenia w sprawie ogólnych warunków prowadzenia ruchu kolejowego i sygnalizacji.

Trwa montaż nowoczesnych systemów sterowania ruchem kolejowym i modernizacja linii. Dziś PKP Intercity dysponuje 20 szybkimi pociągami ED250 Pendolino. Mogą się one poruszać wyłącznie po szlakach już przystosowanych do kursowania z prędkością 200 km/h. Dotyczy to Centralnej Magistrali Kolejowej, którą poruszają się pociągi z Warszawy do Krakowa, Katowic i Wrocławia. W 2020 r. Spółka PKP Polskie Linie Kolejowe, zarządca infrastruktury kolejowej, planuje umożliwienie przyspieszenia przejazdów na trasie z Warszawy do Gdańska.

Innowacje w ofercie

PKP Intercity potrzebuje też innowacji, co po części wynika z czwartego pakietu kolejowego.

— Sami szukamy innowacyjnych rozwiązań. Dużą wagę przywiązujemy do wprowadzenia innowacji w systemie sprzedaży, by nasza oferta była dostępna dla pasażerów od ręki — łatwo i szybko. Pasażerowie wyposażeni w podręczne komputery podłączone do internetu nie mogą już i nie chcą stać w kolejce do kasy. W związku z tym kanały tradycyjnej sprzedaży biletów ustępują pola dystrybucji zdalnej — już blisko 50 proc. biletów sprzedajemy m.in. przez internet. Pasażerowie zyskują możliwość konfigurowania swoich połączeń online — objaśnia Artur Resmer.

Udostępnianie pasażerom łączy WiFi PKP Intercity uważa po części za projekt już zrealizowany.

— Na koniec listopada 2019 r. tylko w pociągach Pendolino z naszych łączy skorzystało już ponad 1 mln pasażerów — cieszy się Artur Resmer.

Przewoźnik inwestuje też w budowę aplikacji klienckiej, która umożliwi podróżnym zakup wspólnego biletu, najpierw kolejowo-autobusowego; w przyszłości jej funkcje będzie można poszerzać o innego typu połączenia. Taki bilet będzie dostępny przez internet za pomocą aplikacji — obecnie trwa jej testowanie. System umożliwi też uzyskanie informacji, czy pociąg porusza się zgodnie z rozkładem czy też jest opóźniony. [POL]

Największe inwestycje w dworce w historii PKP

Realizowany już od trzech lat Program Inwestycji Dworcowych wkracza w decydującą fazę. Rok 2020 będzie, pod wieloma względami, kluczowym dla budowy i modernizacji dworców kolejowych w Polsce.

Program Inwestycji Dworcowych (PID) na lata 2016-23 zakłada realizację ponad 200 inwestycji dworcowych w całym kraju o łącznej wartości przekraczającej 1,5 mld zł. To największy program inwestycji w dworce kolejowe w historii PKP.

— Zaawansowanie realizacyjne PID jest duże. Podjęte prace dotyczą już ponad 180 dworców, nie tylko tych najbardziej okazałych, w największych miastach Polski, ale też w miejscowościach szerzej nieznanych — mówi Małgorzata Zielińska, członek zarządu ds. inwestycji PKP S.A.

— Dworce są ważnym elementem infrastruktury kolejowej. Wraz z innymi elementami kolejnictwa podlegają obecnie intensywnej modernizacji i rozbudowie. Inwestycje te sprzyjają rozwojowi gospodarczemu i przeciwdziałaniu tzw. wykluczeniu komunikacyjnemu — dodaje.

Bez ograniczeń

W 2020 r. Polskie Koleje Państwowe S.A. chcą udostępnić pasażerom kolejne dworce członek zarządu ds. inwestycji PKP S.A. — w Sędziszowie Małopolskim, Oświęcimiu, Pomiechówku, Bielsku Podlaskim i Nidzicy. Spółka ogłosi też nowe przetargi, rozpocznie prace projektowe i budowlane. W wielu obiektach w całej Polsce będzie też kontynuowaćprace rozpoczęte w minionych latach. Tylko w ostatnim czasie PKP S.A. ogłosiły przetargi na projekt budowy lub modernizacji 18 dworców. Większość inwestycji dworcowych wchodzi w tym roku w decydującą fazę. Aż 42 proc. wszystkich projektów jest obecnie w trakcie prac budowlanych bądź na etapie wyboru wykonawcy. Kolejne 40 proc. znajduje się w fazie wyboru pracowni architektonicznych lub opracowania dokumentacji projektowych.

— Wzrost cen materiałów i usług budowlanych w minionych latach spowodował podwyższenie kosztów realizacji PID. Największe trudności przeżywaliśmy w latach 2016-17. Konsekwencją było pojawienie się opóźnień w realizacji, bo część przetargów trzeba było powtarzać. Dochodziło bowiem do tego, że wartość niektórych prac rosła aż o 100 proc. — przyznaje Małgorzata Zielińska.

— Te trudności nie powodują jednak ograniczenia zakresu PID — podkreśla. Program dworcowy jest finansowany z trzech źródeł. Środki na jego realizację pochodzą średnio w 65 proc. z funduszy unijnych, w 25 proc. z budżetu państwa, a w 10 proc. ze środków własnych PKP.

— Wysokość wkładu unijnego jest niemal niemożliwa do zmiany, co powoduje, że PKP S.A. musi angażować więcej środków własnych i liczyć na wsparcie z budżetu państwa — objaśnia Małgorzata Zielińska.

— Jak dotąd wzrost wartości inwestycji zakładanych w PID, spowodowanych ruchem cen, przekroczył nieznacznie 10 proc. kwot wyjściowych. Nie ma więc tragedii. Ostatnie postępowania pokazują, że na rynek wykonawców budowlanych powraca stabilizacja — zaznacza.

Więcej niż połowa

W trakcie realizacji inwestycji w dworce PKP S.A. staje w obliczu całego mnóstwa wyzwań.

— Największe bolączki dotyczą etapu projektowania inwestycji kubaturowych — konstatuje Małgorzata Zielińska.

— Etap projektowania staje się często większym wyzwaniem dla PKP niż faza realizacji już uzgodnionego projektu. Dobrze opracowany projekt to więcej niż połowa sukcesu i brak zmartwień na etapie realizacji. Te spowodowane są na ogół pojawianiem się kłopotów wykonawczych i koniecznością prowadzenia ciągłych negocjacji z generalnym wykonawcą — dopowiada.

Realizacja PID spowodowała więc zmianę wyjściowego podejścia PKP S.A. do etapu projektowania inwestycji, do kształtu umów dotyczących projektowania i wynagrodzeń za projekty.

— Projekty nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, jest mnóstwo poprawek. Właśnie tu tkwią główne zagrożenia, ale udaje się nam z powodzeniem je kontrolować — akcentuje Małgorzata Zielińska. [POL]

PKP CARGO S.A. przygotowuje się do logistycznej ekspansji

Zajęcie pozycji lidera jako operator logistyczny w Europie — to cel, do którego dąży PKP CARGO S.A., przeprowadzając gruntowną transformację swoich aktywów, inwestując w tabor, infrastrukturę i redefiniując swoją wewnętrzną organizację.

Ponad 90 proc. produktów opuszczających fabryki trafia do kontenerów. Także podzespoły i zespoły potrzebne do produkcji są dostarczane do fabryk w kontenerach. W 2010 r. przewozy kontenerów stanowiły mniej niż 50 proc. — te dane obrazują zmiany zachodzące w wymianie handlowej, a w ślad za nią w obsłudze logistycznej. Od stycznia do końca listopada 2019 r. w Polsce przetransportowano koleją łącznie 216,6 mln ton ładunków. Z tego pociągi PKP CARGO S.A. przewiozły 91,6 mln ton towarów, co stanowiło 42,3 proc. wszystkich przewozów.

— Polska gospodarka korzysta z przewozów węgla i produktów dla masowego odbiorcy, ale struktura przewozowa zmienia się dość intensywnie. Na rynku przewozowym obserwujemy nasilanie się trendu konteneryzacyjnego — tłumaczy Czesław Warsewicz, prezes PKP CARGO S.A. — Kluczowym wyzwaniem, przed jakim stajemy, jest przeprowadzenie transformacji PKP CARGO S.A. z typowego przewoźnika kolejowego w operatora logistycznego — podkreśla prezes Czesław Warsewicz.

Od drzwi do drzwi

Operator logistyczny gotowy do świadczenia usług od drzwi do drzwi i zdolny do posługiwania się wszystkimi środkami transportu dla efektywnej i pełnej obsługi klienta, w tym dowozu towarów na odcinku tzw. ostatniej mili — tak prezes Warsewicz opisuje cel, do którego zmierzają zmiany zachodzące w PKP CARGO S.A.

— Chcemy być usługodawcą logistycznym pierwszego wyboru — zaznacza.

Jakie zmiany muszą zajść w aktywach spółki, by te cele osiągnąć? — Nie mamy ambicji posiadania wszystkich niezbędnych zasobów materialnych. PKP CARGO S.A. chce pełnić funkcję usługodawcy. Do realizacji tego celu nie jest konieczne posiadanie magazynów, floty samochodów ani innych składników majątkowych, zwłaszcza że te najważniejsze mamy: aktywa niezbędne do realizacji przewozów, sieć terminali — wskazuje Czesław Warsewicz.

— Jednak kto wie, czy nie ważniejsze jest dysponowanie odpowiednim know-how, jakościowymi zespołami sprzedażowymi, ubezpieczeniami itd. — precyzuje.

PKP CARGO S.A. inwestuje setki milionów złotych w kluczowe elementy łańcucha dostaw,czyli w platformy intermodalne, lokomotywy, terminale intermodalne, które są rozbudowywane lub modernizowane z pomocą środków unijnych.

— Chcemy się skupić na poprawianiu zdolności do świadczenia pełnej usługi, zakładającej też użycie przeładunku, magazynowania, transportu kołowego, ubezpieczenia, śledzenia przesyłki i innych usług — akcentuje Czesław Warsewicz.

Pozycja w Europie

Spółka stawia sobie zadanie zwiększania z roku na rok udziału w obsłudze wymiany handlowej między Europą i Azją, w tym zwłaszcza z Chinami. Na razie przewozy kolejowe stanowią tu jedynie 0,6 proc. całości. Ponad 1,2 proc. udziału przypada na przewóz lotniczy, a ponad 97 proc. na przewóz drogą morską. PKP CARGO S.A. dostrzega tu szansę dla siebie — przewozy kolejowe mogą i powinny zwiększyć swój udział w wymianie handlowej z Azją. Duże możliwości widzi też na rynku przewozów wewnątrzeuropejskich.

— Ogromny potencjał rozwoju tkwi w obsłudze przewozów na linii między północną i południową Europą, co wynika też z ożywienia funkcji polskich portów na Bałtyku. W obsłudze wymiany handlowej w Europie mamy większe szanse niż nasi zagraniczni konkurenci — mówi prezes Warsewicz. Dlaczego? Polski rynek przewozów towarowych należy do najbardziej zliberalizowanych w Europie. Działa na nim około 80 przewoźników towarowych, co sprawia, że PKP CARGO S.A. już dziś jest przewoźnikiem bardziej elastycznym wobec potrzeb rynku niż większość zagranicznych przewoźników.

— Rynki na zachodzie i na południu Europy są znacznie mniej otwarte na konkurencję. Lokalni przewoźnicy cieszą się tam przywilejami, ale i podlegają surowszym regulacjom oraz kontroli. Wprowadzenie czwartego pakietu kolejowego może być dla PKP CARGO S.A. zielonym światłem do dokonania zagranicznej ekspansji i zdobycia przewag konkurencyjnych w Europie — prognozuje Czesław Warsewicz. [POL]

Po latach zwijania linii kolejowych PLK je rozwija

Inwestycje realizowane przez PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. mają wartość prawie 76 mld zł. Stanowią duży krok na drodze nadrabiania wielu lat zaległości inwestycyjnych. Pełna modernizacja sieci kolejowych w Polsce wymaga wydatkowania 250-300 mld zł.

Zarządca infrastruktury kolejowej realizuje największy w swojej historii program inwestycyjny — Krajowy Program Kolejowy (KPK). Jego cele to wyrównanie dostępności komunikacyjnej w Polsce, zwiększenie sprawnej komunikacji w miastach i aglomeracjach oraz poprawa jakości i komfortu obsługi na stacjach i przystankach oraz warunków dla kolejowych przewozów towarowych.

— To program o wartości prawie 76 mld zł w bieżącej perspektywie finansowej UE. Już zrealizowaliśmy inwestycje o wartości 28 mld zł, co stanowi około 37 proc. całej puli środków. W poprzedniej perspektywie finansowej poziom zaawansowania inwestycji sięgał 6 mld zł, co stanowiło kilkanaście procent całego ówczesnego budżetu. Jest postęp, rośnie sprawność wydatkowania unijnych środków. Zdajemy sobie sprawę, że dużym wyzwaniem jest efektywne zagospodarowanie całego przyznanego nam zasobu finansowego — mówi Ireneusz Merchel, prezes PKP Polskich Linii Kolejowych S.A.

— Obecnie na placu budowy trwają prace przy realizacji inwestycji o wartości równej puli dostępnych środków. Mamy podpisane umowy z wykonawcami. Pozostała jeszcze realizacja kilku dużych projektów i podpisanie kolejnych umów w 2020 r. W latach 2021-23 będziemy je finalizowali, by spożytkować wszystkie dostępne środki — zapewnia prezes Merchel.

Aglomeracje i porty

Inwestycje PKP Polskich Linii Kolejowych S.A. już poprawiają dostępność komunikacyjną wielu miejscowości, dowóz towarów do portów bałtyckich, a także poszerzają możliwości komunikacyjne w aglomeracjach.

— Miejscowości, w których od wielu lat nie widziano kolei, wróciły do siatki połączeń — Lubin, Parczew, Busko-Zdrój, Radzyń Podlaski czy Lubartów. W ciągu następnych lat lista miejscowości jeszcze się powiększy o choćby Mielec, Padew czy Chorzele. Program zapoczątkował ruch powrotu kolei do miejscowości dotąd wykluczonych z mapy połączeń — wylicza Ireneusz Merchel.

— Kolej aglomeracyjna umożliwia znaczne zwiększenie dostępu do usług kolejowych i dojazd pasażerów do centrów miast, co również ma duże znaczenie ekologiczne, bo tworzy szanse na ograniczenie ruchu samochodów spalinowych w miastach — podkreśla.

W najbliższym czasie zarządca infrastruktury rozpocznie budowę linii czterotorowych np. na linii Otwock — Warszawa, Tłuszcz — Warszawa, Piaseczno — Warszawa. Czterotorowa linia powstaje w Krakowie, gdzie w 2021 r. umożliwi uruchomienie kolei aglomeracyjnej.

— Modernizujemy wszystkie szlaki dojazdowe do portów na Bałtyku, np. szlak łączący Śląsk z portami, czy trasę między wschodnią a zachodnią granicą Polski, od Terespola, przez Warszawę i Poznań do Kunowic czy linię Szczecin — Świnoujście, co umożliwi wzrost obrotu towarów o 50 proc. przez port w Świnoujściu — wskazuje prezes Merchel.

Samorządy partnerami

Współpraca z samorządami jest dla PLK codziennością.

— Dyskutujemy z władzami samorządowymi w wielu konkretnych sprawach, np. czy pozostawić poziome przejście przez tory czy może zbudować wiadukt, budować drogę równoległą do torów czy kolizyjną itp. — relacjonuje prezes Merchel.

— Samorząd jest dla nas bardzo ważnym partnerem, także dlatego, że dysponuje dużą pulą środków na transport w programach regionalnych — sięgają one około 5 mld zł — dodaje prezes Merchel.

Silnym impulsem do zacieśnienia współpracy spółki z samorządami jest program „Kolej+” z budżetem wartym około 6 mld zł. Obecnie program ten znajduje się na końcowym etapie prac legislacyjnych w parlamencie.

— „Kolej+” będzie wdrażana w celu odtworzenia bądź budowy od podstaw linii kolejowych w miejscowościach dotąd nieobecnych na mapach połączeń — tłumaczy Ireneusz Merchel.

PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. będą występować do samorządów z ofertą współpracy w realizacji programu powrotu kolei do Polski powiatowej.

— W tego rodzaju inwestycjach wkład samorządów nie będzie przekraczał 15 proc. — resztę pokryje budżet państwa. Taka struktura finasowania powinna je zachęcić do zaangażowania. Istnieje możliwość odtworzenia ruchu kolejowego, przywrócenia nieczynnych połączeń czy budowy zupełnie nowych. Liczymy w tym zakresie na współpracę z władzami lokalnymi i na dużą ich aktywność, bo z pewnością na takie połączenia czekają mieszkańcy wielu miejscowości — zaznacza prezes PLK. [POL]

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane