Kolej samorządowa wjeżdża pod górkę

Eugeniusz Twaróg
16-04-2008, 00:00

Lokomotywy bez maszynistów, tabor z okrojonym zapleczem. Tak wygląda usamorządowienie kolei według PKP.

Lokomotywy bez maszynistów, tabor z okrojonym zapleczem. Tak wygląda usamorządowienie kolei według PKP.

Samorządowcy coraz mniej przychylnym okiem patrzą na projekt usamorządowienia PKP Przewozy Regionalne. Resort infrastruktury obiecywał, że odda im oddłużoną spółkę, wyposażoną w niezbędny tabor i majątek. Na razie są to jednak puste deklaracje. Wiano, jakie dostaną PKP PR, prezentuje się bowiem dość skromnie. Przewoźnik będzie miał własne lokomotywy, lecz tylko spalinowe, na dodatek bez maszynistów, których nadal będzie wynajmował od PKP Cargo. W spółce znajdzie się też tylko niewielka część zaplecza technicznego (reszta wraz z przewozami międzywojewódzkimi przejdzie do PKP Intercity), a z nieruchomości niektóre województwa przejmą tylko biurowce regionalnych dyrekcji PKP PR. Nie ma też mowy o przekazaniu samorządom lokalnych linii kolejowych.

— Większość usług PKP PR będą musiały zlecać spółkom z grupy PKP. Z naszych wyliczeń wynika, że samorządy, jako właściciel przewoźnika, miałyby wpływ tylko na niewielki procent całości kosztów. Reszta — to koszty stałe — mówi Tomasz Moraczewski, dyrektor departamentu infrastruktury w kujawsko-pomorskim urzędzie marszałkowskim.

Spółka będzie kupować energię od PKP Energetyka, ustalać rozkład jazdy z PKP PLK i płacić jej za użytkowanie linii kolejowych. Rachunek będzie dłuższy: PKP PR za maszynistów zapłacą PKP Cargo, za naprawy rewizyjne i przygotowanie pociągów do drogi — PKP, a za sprzedaż biletów spółce PKP Kasy Biletowe, którą chcą powołać koleje państwowe.

Samorządowcy obawiają się, że głównym beneficjentem zmian będą PKP, które pozbędą się zbędnego balastu, same zaś dostaną niewiele wartą spółkę z nadmiernie rozbudowaną załogą. Co ciekawe, chociaż projekt usamorządowienia firmuje resort infrastruktury, wygląda na to, że w rzeczywistości prowadzi go kolej. Samorządy piszą pisma adresowane do resortu, a odpowiada na nie centrala PKP.

Dzisiaj w Szczecinie zbiera się Konwent Marszałków Województw RP, który ma zająć się m.in. usamorządowieniem PKP PR. Dyskusja może być gorąca. Dotarliśmy do projektu stanowiska konwentu w sprawie przejęcia PKP PR przez samorządy, który utrzymany jest w tonie ultymatywnym. Województwa domagają się pełnego oddłużenia przekazywanej im spółki, pieniędzy na inwestycje i modernizacje, wyposażenia PKP PR w niezbędny majątek oraz tabor. „Niespełnienie powyższych warunków spowoduje bezwzględne wycofanie wcześniejszego pozytywnego stanowiska konwentu w sprawie usamorządowienia”.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Kolej samorządowa wjeżdża pod górkę