Kolej z Chin szybsza niż samolot

Marcin BołtrykMarcin Bołtryk
opublikowano: 2022-05-15 20:00

Nowy Jedwabny Szlak działa i bije rekordy efektywności. Już dziś transport towarów z Chin z wykorzystaniem pociągów może być szybszy niż realizowany drogą lotniczą.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • jak wojna wpłynęła na funkcjonowanie Nowego Jedwabnego Szlaku
  • ile dziś kosztuje przewiezienie kontenera z Chin koleją
  • ile obecnie wynosi czas przejazdu pociągu z Chin do Polski
Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

W związku z wybuchem wojny w Ukrainie wielu importerów oraz część firm logistycznych zawiesiło działania na Nowym Jedwabnym Szlaku. W sieci pojawiły się informacje, że kolejowy szlak z Chin został zamknięty, a transport kontenerów do Europy może być realizowany wyłącznie drogą morską lub lotniczą.

— To nieprawda. Wielu klientów wyobrażało sobie, że Jedwabny Szlak prowadzi przez Ukrainę, tymczasem jego główna trasa biegnie z Chin przez Kazachstan, Rosję i Białoruś do Małaszewicz. Odnoga z Moskwy na Ukrainę rzeczywiście jest nieczynna ze względu na wysadzenie torów, ale fracht do Polski przez terytorium Ukrainy to zaledwie kilka procent wolumenu Jedwabnego Szlaku, więc szkoda z perspektywy dostaw do Polski jest ograniczona. Wyjątkiem jest Euroterminal w Sławkowie, który przez wojnę stracił cały chiński wolumen — mówi Bartosz Miszkiewicz, prezes i właściciel firmy spedycyjno-logistycznej Symlog.

Niższa cena

Kolejowy Jedwabny Szlak nie tylko działa, ale także bije rekordy efektywności w czasie dostaw.

— Trasę między terminalem Xi’an a Małaszewiczami pociąg pokonuje obecnie w 10-14 dni, a cały łańcuch dostawy od odbioru towaru z fabryki w Chinach do odbiorcy polskiego zamyka się w 23-27 dniach dla pełnych kontenerów i 25-28 dla przesyłek drobnicowych. Miejsca w pociągu można rezerwować praktycznie na następny tydzień, choć to akurat powoli się zmienia, gdyż coraz więcej klientów wraca na kolej — twierdzi Bartosz Miszkiewicz.

Przewaga szlaku:
Przewaga szlaku:
Przyzwyczailiśmy się już do faktu, że fracht kolejowy z Chin, tzw. Nowy Jedwabny Szlak, jest nie tylko szybszy, ale także tańszy od frachtu morskiego. Do tej pory jednak nikt nie myślał o tym, że kolej może być szybsza niż samolot. Ostatnio okazało się, że taki scenariusz jest możliwy — mówi Bartosz Miszkiewicz, prezes i właściciel firmy spedycyjno-logistycznej Symlog
Materiał zewnętrzny

Często o powrocie do frachtu kolejowego decyduje jego cena. Obecnie za przywiezienie z Chin do Polski 40-stopowego kontenera płaci się 8-9 tys. USD, a za przewiezienie tego samego kontenera na pokładzie statku — 9-11 tys. USD. Dla przesyłek drobnicowych natomiast kolej od dawna jest dużo tańszym rozwiązaniem.

Kolej jest więc już atrakcyjniejsza od frachtu morskiego, a jak wypada w porównaniu z transportem lotniczym?

Fracht lotniczy był zazwyczaj ekspresową opcją dostarczania towarów, ale kilku-kilkunastokrotnie droższą niż morski czy kolejowy. Tak było do wybuchu wojny.

— W związku rosyjską agresją na Ukrainę wolumen przesyłek, który był przewożony koleją, w dużej mierze został przesunięty na samoloty. Spowodowało to zablokowanie wielu hubów lotniczych w Chinach — do tego stopnia, że z powodu przepełnionych magazynów Hongkong nie przyjmował nowych przesyłek bez dodatkowej opłaty, a linie lotnicze wprowadziły limity ilościowe dla spedycji — podkreśla Bartosz Miszkiewicz.

Szlak opłacalności
Szlak opłacalności
Za transport kontenera z Chin drogą morską zapłacimy obecnie 9-11 tys. USD. Koleją będzie nie tylko szybciej, ale też taniej: ceny wahają się od 8 do 9 tys. USD.

Dzień przewagi

Czy kolej może okazać się konkurencyjna czasowo w porównaniu z transportem lotniczym?

— Już jest. 23 marca jeden z naszych klientów poprosił o zorganizowanie frachtu lotniczego z Chin do Polski. Chciał przewieźć przesyłkę o objętości nieco ponad 5 m sześc. i wadze ponad 1,2 tony. Sugerowaliśmy rozwiązanie kolejowe, jednak trwał przy swoim. Jaki był rezultat? Nasza kolejowa konsola drobnicowa, w której mogła się znaleźć przesyłka klienta, przyjechała, została odprawiona i dostarczona do klientów 21 kwietnia, a przesyłka lotnicza dotarła dzień później — mówi Bartosz Miszkiewicz.

Poznaj program “XIX Forum Polskich Menedżerów Logistyki - POLSKA LOGISTYKA”, 3-4 października 2022, Warszawa >>

Za ekonomiczny fracht lotniczy klient zapłacił ponad 10,5 tys. USD.

— Gdyby zdecydował się na kolej, cena wyniosłaby niespełna 2,3 tys. USD. Oczywiście jedna jaskółka wiosny nie czyni i fracht lotniczy jeszcze długo pozostanie najszybszym rozwiązaniem dla importu z Chin, jednak od momentu realizacji tego zlecenia mieliśmy już kilka podobnych przypadków. Wszystkie dotyczyły lotniczego frachtu ekonomicznego. Serwis lotniczy bezpośredni [ekspresowy — red.] funkcjonuje nadal w dawnej formule [1-2 dni — red.], jednak jego koszty są 10-krotnie wyższe od serwisu ekonomicznego — twierdzi Bartosz Miszkiewicz.

Według niego rynek zmienia się bardzo gwałtownie — dawne schematy logistyczne już nie działają, a do planowania łańcucha dostaw trzeba podchodzić elastycznie.

W ostatnich kilku latach rynek logistyczny co chwilę przeżywał rewolucje wywołane różnymi kataklizmami, a deglobalizacja i rozrywanie łańcuchów dostaw będzie przybierać na sile. Pandemia zmusiła wszystkich do zwiększenia elastyczności i godzenia się z faktem, że już nie cena czyni cuda, lecz dostępność towaru w sklepie.

— Spowodowane lockdownami dramatyczne opóźnienia w porcie w Szanghaju skutkują brakiem towarów na półkach w Polsce i na świecie. Wszyscy liczyli, że sytuacja w Chinach zostanie szybko opanowana i transport morski będzie docierał na czas. Niestety, kolejne tygodnie mijają, a sytuacja w portach się nie poprawia. Duzi importerzy z Polski i Europy — zamawiający rocznie setki, a nawet tysiące kontenerów z Chin — już rozmawiają ze spedycjami kolejowymi w celu przeniesienia ich wolumenu na ten rodzaj transportu. Dostrzegli, że Jedwabny Szlak działa i może być dla nich wybawieniem — mówi Tomasz Sączek, dyrektor zarządzający IPP Polska i partner merytoryczny organizowanego przez „Puls Biznesu” Forum Polskich Menedżerów Logistyki.