"Kolejna bardzo zła niespodzianka"

JKW
30-11-2012, 10:27

Popyt krajowy jest coraz słabszy. Nasz gospodarka jest na łasce i niełasce zagranicy - komentuje Tomasz Kaczor, główny ekonomista BGK.

- Gospodarka spowalnia bardziej gwałtownie niż prognozowano. Największe wrażenie robi niewątpliwie skala spowolnienia konsumpcji prywatnej, która praktycznie nie wzrosła (+0,1 proc., 1,2 proc. przed trzema miesiącami) - komentuje Tomasz Kaczor.

Tomasz Kaczor, główny ekonomista BGK,  /  fot. Borys Skrzyński
Zobacz więcej

Tomasz Kaczor, główny ekonomista BGK, / fot. Borys Skrzyński

Słabo wypadły też inwestycje, spadek o 1,5 proc. rdr, zaś popyt krajowy obniżył się o 0,7 proc. rdr.

- Razem oznacza to, że wzrost gospodarki pozostaje na łasce i niełasce popytu zewnętrznego. Skala spowolnienia popytu krajowego budzi bardzo poważne obawy, że nawet z solidnym wsparciem z zagranicy możemy mieć poważne problemy ze wzrostem – jeżeli pogłębi się spadek inwestycji - twierdzi Tomasz Kaczor.

Jego zdaniem, wzrost w całym bieżącym roku wyniesie 2,1 proc.

- Z punktu widzenia RPP dzisiejsze dane są potwierdzeniem, że gospodarka potrzebuje szybkiego obniżek stóp, i perspektywa kolejnych obniżek stóp bardzo się przybliżyła. Obniżka o 25 pb. w grudniu nie budziła wątpliwości jeszcze przed danymi. Oczekujemy też cięć o 50 pb. w I kwartale 2013 oraz o przynajmniej 75 pb. łącznie w przyszłym roku - prognozuje Tomasz Kaczor.

Jak podał GUS, PKB wzrósł w III kw. o 1,4 proc. rdr, wobec prognozowanych przez analityków 1,8 proc. rdr.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: JKW

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / "Kolejna bardzo zła niespodzianka"