To reakcja na informację zaprezentowaną przez agencję Bloomberg, że spółka wynajęła bank Goldman Sachs i Qatalyst Partners w celu poszukania zainteresowanego jej przejęciem. Wśród potencjalnych inwestorów upatruje się tajwański HTC oraz chiński Lenovo Group.
Ostatnie miesiące nie były udane dla kalifornijskiej spółki. Sukcesywnie traciła udziały w rynku na rzecz konkurentów z Research In Motion (popularne modele Blackberry), Apple, Nokią i Motorolą na czele.
W końcówce marca akcje spółki zostały bardzo mocno przecenione. W ciągu ostatnich trzech miesięcy straciły blisko 50 proc. Dwóch analityków zredukowało cenę docelową walorów do 0 (słownie ZERO) dolarów*, po tym jak spółka przedstawiła wyższą niż oczekiwano stratę kwartalną.
Na tak odważną decyzję zdecydował się Ilya Grozovsky, analityk Morgan Joseph & Co. uzasadniajac to, że "spółka realizuje scenariusz spirali śmierci".
Drugim bezkompromisowym analitykiem jest Canaccord Adams z Peter Misek.
WST, AP
* Warto przypomnieć, że wycena na poziomie "Zero" złotych w przypadku akcji polskiej spółki Grupy Lotos wywowała burzę w mediach.