Kolejne kablówki myślą o giełdzie

Marcin Gesing
opublikowano: 2004-07-13 00:00

Wkrótce będzie wiadomo, czy Vectra trafi na GPW. Multimedia mają taki plan, a o względy Aster już zabiegały domy maklerskie.

W przyszłym roku na polskiej giełdzie może się pojawić nowa branża — operatorzy sieci kablowych. Debiut planowany na przełom maja i czerwca 2005 r. już zapowiedziała spółka Multimedia Polska, jeden z liderów rynku.

Parkiet niewykluczony

Niewykluczone, że jeszcze wcześniej na warszawskim parkiecie znajdzie się Grupa Vectra — jeden z trzech czołowych operatorów kablowych w Polsce — w której skład wchodzą Telewizja Kablowa Vectra, Vectra Inwestycje i Vectra Technologie. 26 proc. udziałów w Vectrze kontrolują fundusze zarządzane przez Ballinger Capital, pozostałe należą do osób fizycznych.

Capital One Advisers, doradca Vectry, współpracuje z operatorem „w celu realizacji strategii rozwoju, która obejmuje potencjalną możliwość wyjścia funduszy z firmy”.

— Możliwe są dwie opcje. Jedną z nich jest wejście Vectry na giełdę. Drugie rozwiązanie to sprzedaż akcji nowym inwestorom finansowym — mówi Marcin Duszyński z Capital One Advisers. Decyzja w tej sprawie może zapaść w ciągu dwóch, trzech tygodni.

Przedwczesny scenariusz

Aster City Cable, czwarty na rynku kablowym operator, wzbudziła zainteresowanie dwóch banków, które chciały przekonać jej udziałowców — konsorcjum funduszy: Hicks Muse Tate & Furst, Emerging Markets Partnership oraz Argus Capital Partners, że nie powinni zwlekać z upublicznieniem operatora.

— Otrzymaliśmy od dwóch banków ofertę dotyczącą wprowadzenia Aster City Cable na warszawski parkiet. Nie zamierzamy jednak z niej skorzystać. Nasza inwestycja ma charakter średnio- do długoterminowego i nie planujemy wyjścia ze spółki przed upływem 3 do 5 lat. Jako że spółka generuje pozytywny cash flow, nie potrzebujemy też dodatkowych środków na rozwój — mówi Matthew Strassberg z Emerging Markets Partnership.

Nie ujawnia nazw instytucji, które zwróciły się do konsorcjum z ofertą.

Niewykluczone, że prognozowana przez banki wycena spółki nie odpowiadała oczekiwaniom funduszy, które w listopadzie 2002 r. odkupiły Aster City Cable od Elektrimu Telekomunikacji za 110 mln EUR (498 mln zł).

Matthew Strassberg przyznaje, że najbardziej prawdopodobnym scenariuszem wycofania się funduszy z Aster będzie oferta publiczna. Zdaniem funduszy, wartość spółki będzie jednak rosła i na realizację takiego scenariusza jest stanowczo za wcześnie.