
Na finiszu piątkowej sesji indeks największych amerykańskich blue chipów Dow Jones IA rósł o 0,56 proc. Wskaźnik szerokiego rynku S&P500 zyskiwał 0,37 proc. Z kolei technologiczny Nasdaq drożał o 0,20 proc. Ten ostatni zachowywał się w piątek najsłabiej z całej trójki, notując nawet chwilowe zejście poniżej poziomu z czwartkowego zamknięcia. S&P500 i Nasdaq odnotowały siódme z rzędu rekordy.
Zakupy akcji nadal wspierane były środową decyzją Fed odnośnie utrzymania wyczekującej postawy wobec inflacji, choć kilku przedstawicieli władz monetarnych coraz głośniej nawołuje do podniesienia ceny pieniądza w gospodarce w celu powstrzymania inflacji.
Piątkowe dane z rynku pracy okazały się nad wyraz dobre. Liczba powstałych nowych miejsc pracy poza rolnictwem znacząco przebiła oczekiwania ekonomistów. To zasługa osłabienia czynnika jakim był letni wzrost liczby infekcji Covid-19.
Wiadomością dnia na giełdzie był komunikat o obiecujących wynikach badań nad tabletką przeciw Covid, nad którą pracuje koncern Pfizer. Stanowiła ona ważny impuls dla parkietu wzmacniając wyceną akcji producenta jednej ze szczepionek przeciwko koronawirusowi odpowiedzialnemu za ostatnią pandemię. Badania wykazały około 89 proc. skuteczność tabletki. Jej wejście do użytku zdecydowane ułatwiłoby walkę z chorobą.
Spośród głównych sektorów tworzących indeks S&P500 w piątek najlepiej prezentował się energetyczny. Miała w tym udział ropa, która po czwartkowym załamaniu, odbiła zyskując ponad 3 proc. W skali tygodnia surowiec jednak odnotował drugą przecenę z rzędu. Wsparło to jednak notowania akcji spółek paliwowych.
Popularnością, m.in. ze względu na lek od Pfizera cieszyły się udziały spółek, których biznesy związane są z transportem czy rozrywką, uzależnionych od przemieszczania się ludzi. Tak było choćby w przypadku akcji linii lotniczych czy operatorów rejsów pasażerskich.
W skali całego tygodnia indeksy zyskały odpowiednio: DJ IA 1,4 proc, S&P500 2 proc., a Nasdaq 3,1 proc.