Kolejne TFI stawia na jawność portfeli

opublikowano: 27-01-2019, 22:00

Copernicus Capital TFI będzie co miesiąc publikować skład portfeli funduszy otwartych.

Ze składem portfeli polskich funduszy inwestycyjnych można się było dotychczas zapoznać dwa razy do roku. Dwa razy w roku były bowiem zobowiązane prawem do publikacji sprawozdań finansowych. Po aferze GetBacku klienci zaczęli być jednak nerwowi. Oczekiwanej przez nich większej transparentności postanowiło dostarczyć PKO TFI, firma o największych aktywach ulokowanych na rynku kapitałowym. Mimo że PKO TFI nie było zaangażowane w sprawę trefnego windykatora, od grudnia publikuje składy swoich portfeli funduszy co miesiąc. Teraz na taki sam ruch zdecydowało się Copernicus Capital TFI. To instytucja o najmniejszych aktywach ulokowanych na rynku kapitałowym. Jej fundusze to ledwie 0,014 proc. tego co zgromadzono w funduszach PKO TFI.

— Do comiesięcznej publikacji składu portfeli nie skłonił nas ruch PKO TFI, a historyczne problemy naszych funduszy otwartych. Zdecydowaliśmy się na częstą publikację składu portfeli by pozbyć się wszelkich wątpliwości jakie mogłyby ich dotyczyć — mówi Tomasz Bedla, wiceprezes Copernicus Capital TFI.

Copernicus był w 2013 i 2017 r. karany przez KNF za przekraczanie limitów inwestycyjnych w funduszach otwartych operujących na rynku obligacji. Zresztą likwidacja funduszu Dłużnych Papierów Korporacyjnych trwa od 2014 r.

Na przełomie 2017 i 2018 r. Copernicus podjął działania zmierzające do odbudowy wizerunku. Prezes TFI przeszedł do rady nadzorczej. Marcin Bogusz zastąpił Jacka Wojtonia na stanowisku zarządzającego funduszami z zadaniem skierowania funduszy Copernicusa na rynki zagraniczne. Copernicus ma obecnie trzy fundusze otwarte, a Tomasz Bedla nie ukrywa, że właśnie ich umiędzynarodowienie pozwala na częstsze publikowanie składów portfeli.

— Na polskim rynku nadal są fundusze, które mają w portfelach niepłynne obligacje korporacyjne albo akcje spółek z NewConnect. My chcemy pokazać, że nasze fundusze mają płynne aktywa i każdy może sobie to zweryfikować. Nie boimy się, że inni będą spekulacyjnie grać pod nasze strategie, bo na rynkach, na których obecnie operują nasze fundusze, płynność jest taka, że o żadnym spekulacyjnym „podkradaniu” strategii nie może być mowy — komentuje Tomasz Bedla.

c3b39424-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu