27 lutego, a więc w przededniu wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie, kurs Budimeksu pierwszy raz w historii przekroczył 800 zł. Dariusz Nawrot w raporcie z 10 marca uważa, że optymizm inwestorów jest zbyt duży. Zakłada, że duże inwestycje budowlane planowane w Polsce w najbliższych latach przełożą się pozytywnie na wyniki spółki, ale uwzględnia to w prognozach (wzrost w najbliższych pięciu latach szacuje na średniorocznie 13 proc.) i podkreśla, że akcje notowane są już z bardzo dużą premią do spółek z grupy porównawczej. Cenę docelową wyznaczył na 619 zł, a to o około 16 proc. mniej od kursu na GPW. Dlatego rekomendację obniżył z "redukuj" do "sprzedaj".
"Naszym zdaniem dalsze wzrosty cen materiałów budowlanych i kosztów podwykonawstwa będą przekładać się na spadek marż realizowanych przez generalnych wykonawców robót budowlanych w najbliższych kilku kwartałach. W przypadku Budimeksu szacujemy stopniowy spadek marży brutto na sprzedaży w segmencie budowlanym z 13,5 proc. w 2025 r. do 11,5 proc. w 2028 r." - dodaje analityk.
Artykuł jest streszczeniem raportu wydanego 10 marca. Zastrzeżenia prawne znajdują się w załączniku.
