Kolejny podejrzany w sprawie sprzedaży gruntów Kulczykom

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 06-10-2005, 12:51

Niedopełnienie obowiązków, którego konsekwencją było wyrządzenie miastu szkody wielkich rozmiarów, zarzuciła w czwartek byłemu członkowi zarządu miasta Poznania zielonogórska prokuratura. Sprawa dotyczy sprzedaży gruntów w Poznaniu spółce Fortis, należącej do żony Jana Kulczyka. Mężczyzna jest trzecim podejrzanym w tej sprawie.

Niedopełnienie obowiązków, którego konsekwencją było wyrządzenie miastu szkody wielkich rozmiarów, zarzuciła w czwartek byłemu członkowi zarządu miasta Poznania zielonogórska prokuratura. Sprawa dotyczy sprzedaży gruntów w Poznaniu spółce Fortis, należącej do żony Jana Kulczyka. Mężczyzna jest trzecim podejrzanym w tej sprawie. Poinformował o tym PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze Kazimierz Rubaszewski.

Dodał, że podejrzany mężczyzna był członkiem zarządu miasta odpowiedzialnym za nadzór nad działalnością wydziału urbanistyki i architektury, miejskiego konserwatora zabytków oraz wydziału zarządu geodezji i katastru Urzędu Miasta Poznania.

"Przedstawiono mu zarzut popełnienia przestępstwa w okresie od kwietnia 2002 do 19 listopada 2002. W tym czasie nie dopełnił obowiązków zachowania szczególnej staranności przy zarządzaniu mieniem komunalnym. Wyrażało się to zaakceptowaniem decyzji o sprzedaży działek w centrum Poznania spółce Fortis i przedstawieniu zarządowi miasta propozycji akceptacji tej transakcji" - powiedział Rubaszewski.

Z ustaleń prokuratury wynika, że skutkiem sprzedaży tych gruntów było poniesienie przez miasto straty wielkich rozmiarów w kwocie prawie 7,4 mln zł. Mężczyźnie grozi od roku do 10 lat więzienia. 

We wrześniu zielonogórska prokuratura przedstawiła zarzuty dwóm innym urzędnikom z Poznania - jako pierwszemu byłemu architektowi miasta Poznania, któremu zarzuciła mu niedopełnienie obowiązków i wyrządzenie wielkiej szkody w majątku miasta. Był on członkiem komisji przetargowej w 2002 r. i zadaniem prokuratury wybrał ofertę kupna nieruchomości za kwotę blisko dwukrotnie niższą od jej wartości rynkowej.

Zarzut związany z niedopełnieniem obowiązków w trakcie sprzedaży działek w obrębie ulic: Kościuszki, Ratajczaka, Ogrodowej oraz Półwiejskiej w Poznaniu poprzez zakwalifikowanie tych terenów jako parkowych, pomimo że w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego figurowały jako inwestycyjne, przedstawiono dyrektorowi Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej z Poznania.

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Doniesienie do prokuratury o popełnieniu przestępstwa niegospodarności przez prezydenta Poznania przy sprzedaży gruntów komunalnych spółce Fortis skierowała w połowie lipca ubiegłego roku Najwyższa Izba Kontroli. W raporcie sporządzonym po kontroli tej transakcji inspektorzy Izby uznali, że brak było nadzoru ze strony władz miasta nad służbami miejskimi, które uczestniczyły w sprzedaży działek i nadzorowały gospodarkę nieruchomościami.

Z ekspertyzy jaką opracowano na zlecenie zielonogórskiej prokuratury wynika, że cena gruntów sprzedanych w centrum Poznania była niższa niż ich rzeczywista wartość, co potwierdziło wcześniejsze wyniki kontroli NIK. Powołani przez prokuraturę biegli wycenili wartość gruntów na 13 mln 393 tys. zł.

Pod koniec 2002 roku Poznań sprzedał spółce Fortis ok. 1,5 ha gruntów położonych w centrum miasta za 6 mln zł. Według NIK, sprzedawane działki były w planie zagospodarowania przestrzennego terenami inwestycyjnymi, natomiast wyceniono je jako grunt parkowy - obniżając w ten sposób prawie o połowę cenę wywoławczą zbywanej nieruchomości.

Według biegłego NIK, wartość rynkowa tego gruntu wynosiła 15,6 mln zł. Tymczasem w pierwszym przetargu teren ten został wyceniony przez miasto na 9,6 mln zł, a ponieważ nikt się nie zgłosił, w drugim terminie prezydent miasta Ryszard Grobelny obniżył cenę do 6 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane